Rekordowy grudzień, rekordowy rok

W minionym roku Port Lotniczy Lublin obsłużył ponad 430 tysięcy pasażerów

Ponad 430 tys. pasażerów i prawie 5 tys. wykonanych operacji – tak w statystykach Portu Lotniczego Lublin wygląda miniony rok. Był dla lotniska pomyślny, bo udało się obsłużyć więcej pasażerów niż zakładano i to o ponad 30 tysięcy. Szefostwo PLL zapowiada, że w tym roku padnie kolejny rekord mimo tego, że w ostatnich tygodniach latające ze Świdnika linie, w tym kluczowy Wizz Air, ogłosiły kilka niepomyślnych dla portu decyzji.


Plan na 2017 rok zakładał, że w ciągu 12 miesięcy z lubelskiego lotniska skorzysta 400 tys. podróżnych. Udało się go wykonać i to z nadwyżką. W ciągu minionego roku PLL obsłużył 430 346 pasażerów, co w porównaniu do 2016 roku stanowi wzrost o prawie 14 proc. Wykonano też 4980 operacji, czyli o 17,62 proc. więcej niż 2016 roku.
Do tak dobrego wyniku dołożył się grudzień – w ostatnim miesiącu 2017 roku liczba pasażerów wyniosła 35 933, co w stosunku do grudnia 2016 oznacza wzrost o 36,15 proc. Liczba operacji przeprowadzonych w grudniu to 363 (w porównaniu do grudnia 2016 r. to wzrost aż o 66,51 proc.)
– To był rekordowy grudzień w całej, 5-letniej historii lotniska – potwierdza Piotr Jankowski, rzecznik PLL.
Niestety koniec roku przyniósł lotnisku też gorsze wieści. Z początkiem grudnia 2017 linie Wizz Air poinformowały, że zamkną bazę operacyjną w Świdniku – stacjonujący tu Airbus A320 zostanie przeniesiony na lotnisko pod Katowicami, a z siatki połączeń znikną realizowane przez Wizz Air loty do Doncaster/Sheffield, Liverpoolu i Tel Awiwu.
– Po wnikliwej analizie zdecydowaliśmy o zmianach w planach naszej siatki połączeń z Lublina oraz przesunięciu pewnej ilości oferowanych miejsc w sprzedaży, zasilając inne bazy w Polsce – tłumaczyły swoją decyzję węgierskie linie.
Przewoźnik zapowiadał jednak, że nadal będzie wykonywał loty z Lublina na najbardziej obleganych trasach, czyli do Eindhoven, Luton, Kijowa, Oslo i Sztokholmu.
Zarząd świdnickiego lotniska przyznał, że decyzję Węgrów przyjął z zaskoczeniem, ale zapewniał, że będzie starał się o to, by odwołane połączenia przejęli inni operatorzy – LOT, easyJet czy Ryanair.
– Trwają rozmowy na temat kontynuowania połączenia ze stolicą Izraela cztery razy w tygodniu przez przejęcie dwóch rejsów przez polskiego przewoźnika. Linie Wizz Air planują wprowadzić na kilku kierunkach, np. Eindhoven czy Luton, obsługę większymi samolotami Airbus A321, które zabierają na pokład o 50 osób więcej niż A 320. Dzięki obecności sześciu przewoźników na naszym lotnisku możemy mówić o stabilności, a także perspektywie rozwijania naszej siatki lotów. W prognozach na rok 2018 zakładamy, że z Portu Lotniczego Lublin będzie realizowanych co najmniej, 14 kierunków, dających około 36 rotacji wykonywanych tygodniowo i ponad 550 tys. oferowanych miejsc – mówi P. Jankowski.
W tym roku PLL planuje obsłużyć 500 tys. pasażerów. Z kolei za pięć lat ze świdnickiego lotniska ma korzystać już 1,5 mln pasażerów rocznie. Przyczynić ma się do tego planowania rozbudowa terminala. Wśród polskich lotnisk, PLL plasuje się na dziesiątym miejscu, jeśli chodzi o ilość obsłużonych podróżnych. Za nami są Radom, Zielona Góra, Olsztyn, Łódź i Bydgoszcz. (w)

Ilość pasażerów na PLL

2013 r. – 188 tys.
2014 r. – ok. 188 tys.
2015 r. – 265 tys.
2016 r. – 377 tys.
2017 r. – 430,3 tys.

UDOSTĘPNIJ