Robić, nie komentować!

Starosta chełmski, Piotr Deniszczuk, nie lubi, gdy ktoś podważa, a nawet komentuje jego decyzje. Urzędnikom pracującym w powiecie regularnie przypomina, by tego nie robili.

W chełmskim starostwie, jak w każdym urzędzie, dochodzi do zmian kadrowych, przesunięć pracowników, zwolnień czy zatrudniania nowych ludzi. Jedni awansują, a inni są degradowani.

A im większy urząd i więcej pracujących w nim ludzi, tym głośniej komentuje się te ruchy na korytarzach i w gabinetach. Te komentarze, za sprawą „życzliwych”, dochodzą oczywiście do samego starosty, który nie zawsze jest z nich zadowolony. I na spotkaniach z kierownictwem urzędu daje temu wyraz.

– Ostatnie zebranie odbyło się na początku lipca – mówi nam jeden z urzędników. – Starosta upomniał dyrektorów wydziałów, aby nie komentowali jego decyzji, nie podważali ich i nie wynosili na zewnątrz tego, co dzieje się w urzędzie.

Starosta zapewne chciałby, aby zwłaszcza kontrowersyjne decyzje nie ujrzały światła dziennego. Ale próba zamykania ust podwładnym przynosi zazwyczaj odwrotny skutek… (bf)