Robotniczy zryw porwał Polskę

42. rocznicę wybuchu strajków lubelskich uczczono w niedzielę podczas oficjalnych uroczystości z udziałem wicewojewodów Roberta Gmitruczuka i Bolesława Gzika i wydarzeń towarzyszących.


Niedzielne uroczystości w Lublinie zaczęły się od złożenia kwiatów pod Krzyżem Wdzięczności przy Drodze Męczenników Majdanka 14 – pomniku upamiętniającym strajk na terenie Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów w lipcu 1980. W latach 1982 – 1989 – był on miejscem nieoficjalnego składania kwiatów i zapalania zniczy w rocznice związane z ruchem „Solidarność”.

Do dziś pozostał symbolem walki o wolność. W ramach oficjalnych uroczystości odbyło się spotkanie okolicznościowe w auli Caritas Archidiecezji Lubelskiej, podczas którego wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk wręczył w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w służbie państwu i społeczeństwu.

Uroczystościom towarzyszył II Zlot Pojazdów Zabytkowych i PRL ,,Kocham Swoją FSC” przy Outletcie Lublin przy Mełgiewskiej 16D. Organizatorem był Automobilklub Lubelski przy współpracy z Politechniką Lubelską, Radą Dzielnicy Hajdów-Zadębie oraz innymi podmiotami. Organizatorzy nawiązywali także do 63. rocznicy rozpoczęcia produkcji legendarnego Żuka w FSC Lublin. Zlot ściągnął rzesze lublinian i gości z całego regionu.

Przy Outlecie IPN zorganizował wystawę IPN „Zaczęło się w Lipcu. «Solidarność» w Regionie Środkowo-Wschodnim 1980 – 1989”. Składała się ona z 44 plansz prezentujących historię Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w Regionie Środkowo-Wschodnim, począwszy od fenomenu masowych strajków lipcowych w 1980 r. aż po przełom polityczny w 1989 r. W warunkach systemu komunistycznego PRL, NSZZ „Solidarność”, będący formalnie tylko związkiem zawodowym, stał się faktycznie ruchem łączącym walkę o poprawę bytu środowisk pracowniczych z walką o poszerzenie wolności polskiego społeczeństwa.

Stąd, na wystawie prezentowana była także tematyka związana z NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Niezależnym Ruchem Harcerskim czy Niezależnym Zrzeszeniem Studentów. Po wystąpieniach oficjalnych dr Robert Derewenda, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie wręczył nagrody w konkursie na najlepiej odrestaurowany samochód z FSC. (l)

Świdnicki Lipiec – Strajki Lubelskie 1980

Historia strajków podczas Lubelskiego Lipca – określanych też jako Świdnicki Lipiec, albo Strajki Lubelskie 1980 r. zamyka się w dniach od 8 do 25 lipca.

8 lipca 1980 roku rozpoczął się strajk w WSK Świdnik na Wydziale Obróbki Mechanicznej. Robotnicy solidarnie połączyli siły, aby bronić godności człowieka i praw pracowniczych. Protesty rozpoczęte w Świdniku rozprzestrzeniły się na inne miasta Polski, zapoczątkowując ogólnopolskie strajki. Wydarzenia Lubelskiego Lipca 1980 przełamały barierę strachu i były początkiem wielkich zmian prowadzących do wolnej i suwerennej Polski.

Strajk w PZL trwał do 11 lipca, gdy komitet strajkowy podpisał porozumienie. Jednocześnie w tych dniach i następnych, do strajków przystąpiły kolejne zakłady: Polmozbyt Lublin, Fabryka Maszyn Rolniczych „Agromet”, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Zakład Naprawczo-Produkcyjny Mechanizacji Rolnictwa w Lublinie, Fabryka Samochodów Ciężarowych w Lublinie, KWK w Bogdance, oraz Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku i Zakłady Azotowe Puławy w Puławach.

Prawdziwym symbolem Lubelskiego Lipca stał się jednak strajk Polskich Kolei Państwowych w Lublinie. Sparaliżował transport w regionie i nie mógł być zlekceważony przez władzę ludową. Do legendy przeszedł fakt przyspawanej do torów lokomotywy przez robotników. Z kolei paraliż w mieście spowodował strajk pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji .

Najlepiej zorganizowanym strajkiem podczas Lubelskiego Lipca był strajk Lokomotywowni Lubelskiego Węzła Kolejowego, który trwał od 16 do 19 lipca i był największym strajkiem kolejarzy w dobie PRL-u. Lubelski Lipiec okazał się preludium do historycznego zrywu w sierpniu 1980 r., którego symbolem jest strajk w Stoczni Gdańskiej i powstanie NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here