Rolnik jedzie i brudzi

Prace na polach wciąż trwają. Pozostawianie na drogach ziemi, błota i obornika irytują mieszkańców i samorządowców. Na niechlujnych gospodarzy skarżono się na ostatniej sesji rady Gminy Białopole.

Sprawę brudnych dróg poruszył na niedawnej sesji rady jeden z mieszkańców gminy Białopole, sugerując przy tym władzom gminy, że warto by było zaopatrzyć urząd w czyszczarkę. Wójt gminy Henryk Maruszewski przyznał, że pomysł jest zacny, ale jeśli już gmina miałaby inwestować w taki zakup, to razem z ciągnikiem. A to zadanie może uda się zrealizować dopiero w przyszłym roku.

Co podkreślił jednak radny Henryk Staniszewski, czyszczarka nie da rady w całości zebrać z drogi pozostawionego i rozjeżdżonego przez samochody błota czy obornika – posprzątać, najlepiej przy pomocy tura, powinien ten, kto nabrudził.

Zgodnie z art. 91 Kodeksu wykroczeń, kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1500 zł albo karze nagany. (pc)