Rowerowa przystań

Jarosław Pogonowski, dyrektor włodawskiej Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej, nie może nadziękować się tym wszystkim, którzy pomagają jego wychowankom. Oczywiście, jak zwykle, prosi o jeszcze.

W ostatnim czasie placówka, popularny „Kamyk”, wzbogaciła się o rowerową przystań, która powstała dzięki hojności wielu sponsorów. Co ważne, z „przystani” mogą korzystać wszyscy mieszkańcy. A jest tam nie tylko automat do pompowania kół, ale całe oprzyrządowanie konieczne do naprawy nie tylko roweru, ale i wózka inwalidzkiego czy innego prostego pojazdu.

Dyrektor, w imieniu swoich wychowanków, serdecznie dziękuje Firmie Syncron Poland i Pawłowi Czerniakowi za podarowanie samoobsługowej stacji naprawy rowerów; Andrzejowi Tarasiukowi z Sosnówki za podarowanie materiałów na budowę wiaty rowerowej; Ewelinie i Adamowi Parutom z Manchesteru za sfinansowanie wycieczki do Lublina;

Izabeli Ściegiennej-Drwęckiej z Brukseli za okazaną pamięć i pomoc; Damianowi Koniuchowi z Rzeszowa za okazaną pamięć i pomoc; wolontariuszom – Marzenie i Olafowi Sugierom za pracę z Karolem; Poleskiemu Parkowi Narodowemu i Firmie Eko-Różanka za pobyt w Urszulinie. (pk)