Rowerzyści rozliczają burmistrza

W rok po podpisaniu przez burmistrza Waldemara Jaksona deklaracji, w której zobowiązał się do zrealizowania do końca kadencji dziesięciu konkretnych działań na rzecz rowerzystów, Stowarzyszenie Świdnik Miasto dla Rowerów zgłasza swoje zastrzeżenia co do tempa spełniania złożonych obietnic. Ratusz wylicza, co już zostało zrobione i przypomina, że na realizację wszystkiego jest jeszcze sporo czasu.


Przed ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi Stowarzyszenie Świdnik Miasto dla Rowerów wysłało do każdego z kandydatów na burmistrza (Waldemar Jakson, Waldemar Białowąs, Mariusz Wilk – przyp. aut.) prośbę o złożenie deklaracji, co uczynią, żeby zwiększyć ruch rowerowy w Świdniku i zapewnić jego bezpieczeństwo. Każdy z kandydatów miał się odnieść do dziesięciu sformułowanych w piśmie przez rowerzystów obietnic: połączenia wszystkich szkół infrastrukturą rowerową, tak aby dzieci mogły bezpiecznie dojechać do szkoły; połączenia Świdnika z Lublinem bezpieczną infrastrukturą rowerową; dołożenia wszelkich starań, żeby wraz ze Spółdzielnią Mieszkaniową wypracować i stworzyć dogodne połączenie rowerowe do osiedla Wschód;

wprowadzenia dokumentu określającego standardy budowania infrastruktury pieszej i rowerowej, tak aby ta infrastruktura jak najlepiej służyła użytkownikom; powołania zespołu opiniującego inwestycje rowerowe, w którego skład weszliby urzędnicy, policjanci, strażnicy miejscy i przedstawiciele świdnickich stowarzyszeń rowerowych; wprowadzenia kampanii zachęcających do dojazdu rowerem do pracy, przedszkoli i szkół; zwiększenia liczby stacji roweru miejskiego i samych rowerów; zwiększenia ilości stojaków rowerowych pod wszystkimi szkołami; zwiększenia liczby ulic z kontraruchem dla rowerzystów i na koniec zamontowania w mieście liczników rowerowych liczących i pokazujących, ilu mieszkańców jeździ rowerami. Wszyscy kandydaci podpisali się pod tymi obietnicami, a burmistrz Jakson w kwestii liczby nowych stacji roweru miejskiego czy dodatkowych stojaków pod szkołami przebił swoich konkurentów, deklarując, że do końca kadencji powiększy system roweru miejskiego o 10 stacji i 80 rowerów, a pod szkołami zamontuje 500 stojaków.

Rok później…

Rok po podpisaniu deklaracji cykliści ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto dla Rowerów wystosowali do burmistrza pismo z pytaniami, jak idzie realizacja złożonych obietnic i jakie plany w tym zakresie ma urząd miasta na najbliższy rok i ile pieniędzy zamierza zabezpieczyć w budżecie na ich realizację. Cykliści nie kryją przy tym, że do tempa realizacji części obietnic mają zastrzeżenia.

W piśmie cykliści proszą m.in. o wskazanie, które szkoły uzyskały nową bezpieczną infrastrukturę rowerową i czy w budżecie gminy na rok 2020 przewidziane są takie inwestycje. Dopytują, jakie działania podjęto w celu uruchomienia kampanii promujących dojazd rowerami do szkół, pracy, w tym do samego urzędu i czy znajdą się na to pieniądze w przyszłorocznym budżecie. Pytają też, jak wygląda kwestia zapewniania bezpiecznego połączenia rowerowego Świdnika z Lublinem, tj. przebudowa ulicy Dworcowej i jakie działania podjęto w tej sprawie.

Czy miasto zrobiło coś w celu stworzenia infrastruktury pieszo-rowerowej łączącej centrum z osiedlem Wschód. Cykliści proszę też o wskazanie na ilu ulicach jednokierunkowych wprowadzono kontraruch (burmistrz zadeklarował do 2023 r. pięć takich ulic – przyp. aut), ile przybyło stacji roweru miejskiego, stojaków po szkołami i liczników ruchu rowerowego (do końca kadencji burmistrz obiecał pięć – przyp. aut) oraz jakie działania podjęto w celu wprowadzenia dokumentu określającego standardy budowy infrastruktury pieszej i rowerowej oraz powołania zespołu opiniującego inwestycje rowerowe?

Ratusz: Robi się

W ubiegłym tygodniu rowerzyści otrzymali odpowiedź na swoje wystąpienie. Ratusz poinformował, że większość świdnickich uczniów ma zapewniony bezpieczny dojazd do szkół ścieżkami rowerowymi, a wszystkie szkoły zostały wyposażone w wygodne stojaki rowerowe, że na początku przyszłego roku, dzięki inwestycjom powiatowym przy al. Armii Krajowej, z siecią ścieżek rowerowych połączone zostanie osiedle Wschód oraz ostatnia ze szkół, tj. Szkoła Podstawowa nr 7, a w dalszej perspektywie miasto planuje usytuowanie w sąsiedztwie szkoły stacji roweru miejskiego i poprowadzenie ścieżki do ul. Niepodległości. Z kolei, jeśli chodzi o ul. Dworcową, to miasto wraz z powiatem prowadzi działania w celu pozyskania od PKP działki, która jest niezbędna do rozpoczęcia przebudowy ulicy.

Urząd przypomniał, że pod koniec ubiegłego roku wprowadzony został kontraruch na całej długości ul. Czereśniowej, a we wrześniu tego roku w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu przeprowadzona została akcja promująca ekologiczne środki transportu, w ramach której pracownicy Urzędu Miasta, radni oraz członkowie stowarzyszenia ŚMdR nagradzali rowerzystów i pieszych pakietami śniadaniowymi. Z kolei powołanie zespołu opiniującego planowane inwestycje rowerowe i opracowanie dokumentu z wytycznymi dla projektantów i wykonawców obiektów rowerowych ma mieć miejsce w roku przyszłym.

– Owocami współpracy burmistrza i rowerzystów, w ciągu najbliższych 4 lat będzie m.in. rozszerzenie stacji roweru miejskiego, montaż bramek liczących natężenie ruchu, połączenie świdnickiego i lubelskiego ruchu rowerowego czy utworzenie kontraruchu przy kolejnych ulicach. Jeszcze w tym roku do użytku oddana zostanie ul. Kusocińskiego wraz ze ścieżką rowerową. Rozpoczynają się również prace przy realizacji infrastruktury rowerowej wraz z al. NSZZ „Solidarność” i ul. Targową. Miasto współfinansuje także budowaną przez powiat ścieżkę wzdłuż ul. Racławickiej – podsumowuje Karol Łukasik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Świdnik.

Rowerzyści niezbyt zadowoleni

Stowarzyszenie nie do końca jest usatysfakcjonowane odpowiedzią ratusza. Uważają, że zabrakło w niej konkretów, niektóre zapewnienia słyszą od lat, a część wskazanych działań, które są w realizacji nie jest zgodnych z oczekiwaniami rowerzystów i zobowiązaniami podjętymi przez burmistrza.

– Deklarację w kwestii, która wydaje się najprostsza do zrealizowania, czyli powołania zespołu doradczego oraz wprowadzenia standardów rowerowych, słyszymy już od 2014 roku, a wciąż nie udało się tego wprowadzić i mamy obawy, że nie zostanie zrobiona to również w przyszłym roku – mówi Maciej Lubaś ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto dla Rowerów. – Sprawa ulicy Dworcowej również ciągnie się od lat, a konkretnej odpowiedzi, kiedy może ruszyć jej przebudowa, ciągle nie ma.

Naszych oczekiwań i złożonej przez burmistrza obietnicy w kwestii skomunikowania rowerowego z resztą miasta osiedla Wschód nie spełni wskazane przez miasto rozwiązanie wybudowania ścieżki rowerowej do SP nr 7 w ramach przebudowy ul. Racławickiej, al. Armii Krajowej oraz ul. Maczka. Dzięki temu owszem powstanie, ale obwodnica rowerowa, która będzie okalać osiedle Wschód, a na nim samym nadal nie będzie choćby metra infrastruktury rowerowej, a tam mieszka ponad 5 tysięcy osób.

Zdaniem M. Lubasia, by umożliwić cyklistom ze Wchodu bezpieczny dojazd do centrum miasta, należy poprowadzić ścieżką rowerową od ul. Niepodległości w stronę sklepu Galant. – W tej sprawie miasto musiałoby się porozumieć ze spółdzielnią mieszkaniową, co było jednym z punktów deklaracji, ale z tego, co wiem, żadne rozmowy w tej sprawie nie są prowadzone i nikt w urzędzie nad takim projektem nie pracuje – podnosi M. Lubaś i zapewnia, że rowerzyści będą co roku rozliczać burmistrza ze złożonych obietnic.

Ratusz przypomina, że na ich realizację jest czas do końca kadencji, czyli 2023 roku i do tej pory wszystkie zostaną spełnione. JN