Rozliczenia byłej prezydent

– Zanim się skreśli czyjś dorobek i wszystko skrytykuje, warto pomyśleć – stwierdziła radna Agata Fisz, była prezydent Chełma, która podczas komisji rewizyjnej wypunktowała sposób wykonania budżetu za 2019 rok. Wytknęła rządzącym słabe strony, ale też pochwaliła mocne. Przypomniała, jak niesprawiedliwą ocenę to jej wystawiono przy rozliczaniu z wykonania budżetu z ostatniego roku jej rządów.

Podczas czwartkowej komisji rewizyjnej radni rozpatrywali sprawozdania – finansowe oraz z wykonania budżetu za 2019 rok. Piotr Krawczuk vel Walczuk, przewodniczący komisji rewizyjnej, poruszył m.in. kwestię zadłużenia najemców wobec Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych w Chełmie. Radni nie mieli wielu pytań odnośnie wykonania ubiegłorocznego budżetu.

Nie miała pytań również radna Agata Fisz, która zamiast tego przedstawiła liczne uwagi do sposobu wykonania budżetu za 2019 rok. Przypomniała rządzącym, ile zarzutów wysunęli przed rokiem pod jej adresem, gdy rozpatrywano sprawozdanie z wykonania budżetu za 2018 rok. Radni PiS i Porozumienia dla Chełma obarczyli wtedy byłą prezydent winą za złą sytuację w mieście. Radna Fisz stwierdziła, że ona „nie będzie się czepiać”. Przyznała, że sprawozdania pod względem formalnym i rachunkowym są prawidłowo przygotowane.

– Pamiętam jednak, jakie zadano mi pytania w ubiegłym roku i jakie sformułowano pod moim adresem zarzuty – stwierdziła radna Fisz. – Dokładnie te same pytania można zadać teraz i odpowiedź na niektóre z nich będzie jeszcze gorsza.

Radna rozpoczęła swoją analizę od kwoty niewykonanych dochodów. Przytoczyła, jaki był plan, a jakie jest wykonanie.

– Niewykonane dochody są w kwocie 73 milionów złotych i ja wiem ze sprawozdania, dlaczego to niewykonanie było na tak dużym poziomie – mówiła radna Fisz. – Ale za rok 2018 wynosiło ono 20 mln zł, więc jest zdecydowana różnica, a wtedy Państwo mnie z tego rozliczali.

Gdy tłumaczyłam powody, to moje argumenty nie docierały. Nazywaliście to Państwo złym planowaniem, nierzetelnością i tak dalej. Jeśli chodzi o wydatki na zadania z budżetu Unii Europejskiej, to były one zaplanowane na 76,5 mln zł, a ich wykonanie to około 18 mln zł, a więc nie wykonano ich na kwotę 58 mln zł. To bardzo duża kwota. Przypomnę, że za rok 2018 rozliczaliście mnie Państwo z niewykonania tych wydatków na kwotę 4 mln zł.

Chcę tylko pokazać, że budżet jest jak żywy organizm, że zmienia się każdego dnia. Nie wszystko da się zaplanować i przewidzieć w stu procentach, a budżet trzeba na bieżąco weryfikować. Niepokojące, że wydatki majątkowe wynoszą zaledwie 8 procent wydatków ogółem. Aż tak niskiego wykonania tych wydatków w poprzednich latach nie pamiętam. Ale z kolei na pochwałę zasługuje fakt nadwyżki w budżecie. Zmniejszyło się zadłużenie.

Nie zostały zaciągnięte obligacje, ale to wynikało z tego, że nie były realizowane inwestycje, a te obligacje można było zaciągnąć wyłącznie na inwestycje. Jeśli chodzi o dochody z Unii Europejskiej to plan był 16 mln zł, a wykonanie to blisko 6,5 mln zł, czyli 21 procent. Ale te pieniądze pochodzą ze środków uzyskanych w latach ubiegłych na budowę amfiteatru. Uważam, że ocena wykonania budżetu za 2018 rok w stosunku do mojej osoby była niesprawiedliwa. Z tym samym mamy do czynienia albo w jeszcze większym stopniu w 2019 roku. To kilka uwag, z którymi chciałam się z państwem podzielić. Poddaję je ku państwa refleksji: może warto czasem przemyśleć, zanim się skreśli czyjś dorobek i wszystko skrytykuje.

Radna Fisz jako jedyna z radnych komisji rewizyjnej wstrzymała się od głosu, gdy podejmowano uchwałę w sprawie pozytywnego zaopiniowania sprawozdania finansowego za 2019 r., sprawozdania z wykonania budżetu miasta Chełm za 2019 r. wraz z opinią regionalnej izby obrachunkowej oraz informacji o stanie mienia komunalnego. „Za” byli pozostali radni: Piotr Jabłoński, Tomasz Kazimierczak, Adam Kister, Piotr Krawczuk vel Walczuk, Joanna Lis, Agnieszka Ostrowska, Edyta Rożek (radny Kamil Błaszczuk był nieobecny). Z kolei uchwałę w sprawie wniosku o udzielenie absolutorium Jakubowi Banaszkowi, prezydentowi Chełma, radni komisji rewizyjnej podjęli jednogłośnie.

Na zakończenie posiedzenia w punkcie „sprawy różne i wniesione” radna Fisz zwróciła jeszcze uwagę na kwestię koszenia trawy w mieście.

– Wiele uwag jest w tej sprawie od mieszkańców i żadna to dla mnie satysfakcja, gdy słyszę, że kiedyś było lepiej pod tym względem – stwierdziła radna Fisz. – Proszę o interwencję, bo jeśli chodzi o koszenie, sytuacja wygląda źle.

Agnieszka Kruk, wiceprezydent Chełma, odpowiedziała, że ten rok jest wyjątkowy ze względu na obfite deszcze, ale miasto stara się zapanować nad sytuacją, jeśli chodzi o koszenie. Z kolei radny Krawczuk vel Walczuk zwrócił uwagę na wymagające podcięcia gałęzie w niektórych miejscach Chełma, apelując o przegląd w tym zakresie. (mo)