Ryś znowu przyłapany

W ubiegłym roku ryś z podwłodawskich lasów został uwieczniony w obiektywie, gdy przechodził przez jezdnię. Wtedy nie było wiadomo, czy kot tu mieszka, czy tylko migruje. Kilka dni temu rzadkie zwierzę znowu “wpadło” w oko aparatu – tym razem strażników z Nadleśnictwa Włodawa. To dowód na to, że rysie na dobre zadomowiły się w Lasach Sobiborskich.

– Już od dłuższego czasu docierały do nas informacje, że na terenie naszego nadleśnictwa zadomowiły się rysie – mówi Sebastian Pachla ze Straży Leśnej Nadleśnictwa Sobibór. – Możliwość zobaczenia tego pięknego kota wydawała się jednak nikła. Choć ryś przy spotkaniu z człowiekiem nie ucieka, potrafi tak szybko ukryć się, że niemalże znika z pola widzenia. To bardzo skryte zwierzę, można go porównać do ,,leśnego ducha” przemykającego bezszelestnie pośród drzew. Dlatego wielkie było zdziwienie strażników leśnych, którzy na terenie Leśnictwa Podlaski, w środku dnia, spotkali rysia tuż przy ruchliwej drodze. Obecnie u tych kotów trwa okres godowy zwany marcowaniem. Mamy więc nadzieję, że spotkany ryś znajdzie tu swoją drugą połowę i osiedli się na stałe w naszych lasach. Być może za jakieś dwa do trzech miesięcy będzie nam dane zobaczyć owoce tej miłości – kocięta – dodaje Pachla. (bm, fot. Nadleśnictwo Sobibór)