Rzecz o kopalni

Stanisław Bodys, burmistrz Rejowca Fabrycznego

O budowie kopalni węgla kamiennego Jan Karski i niezrozumiałych działaniach Głównego Geologa Kraju, który blokuje rozwój Chełmszczyzny, mówił w programie „Rzecz o biznesie” Stanisław Bodys, burmistrz Rejowca Fabrycznego. Temat kopalni pojawia się w mediach ogólnokrajowych coraz częściej. A ostatnie wieści mówią o oficjalnym już nawiązaniu współpracy inwestorów z Australii z państwową Jastrzębską Spółką Węglową.

„Rzecz o biznesie” to program emitowany codziennie w internetowym kanale Telewizja Rzeczpospolita. Kanał prezentuje wywiady i wypowiedzi najważniejszych ekonomistów, polityków i biznesmenów. Skupia się na sprawach bieżących. W jednym z odcinków sprzed tygodnia gościem Pawła Rożyńskiego był Stanisław Bodys, burmistrz Rejowca Fabrycznego, członek Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, wiceprezes Unii Miasteczek Polskich. Bodys mówił o kopalni węgla kamiennego Jan Karski w Kuliku.
– Cała społeczność lokalna Chełmszczyzny, jak i w samym Rejowcu Fabrycznym, jest za budową kopalni. Kibicujemy każdemu inwestorowi, który chce budować kopalnię, bo potrzebujemy miejsc pracy. Potrzebujemy impulsu do rozwoju, bo zbyt dużo utraciliśmy w wyniku przemian ustrojowych – tłumaczył Bodys.
Przypomniał, że bezrobocie na Chełmszczyźnie wynosi prawie 14 proc. – W skali kraju mamy relatywnie niższe zarobki, większe problemy społeczne, ludzie wyjeżdżają za pracą za granicę, czego efektem są niepełne rodziny. Nas to w szczególności dotyka – mówił.
W Rejowcu Fabrycznym ma powstać zakład przeróbki węgla, który ma dać pracę 200 osobom, w kopalni powstanie około 2 tysięcy miejsc pracy. Ale Bodys mówił, że zakład górniczy to szansa na aktywizację całego regionu.
– Pięć gmin powołało Górniczy Obszar Funkcjonalny, żeby lobbować na rzecz powstania kopalni na Chełmszczyźnie – mówił. I wytknął niezrozumiałe działania Głównego Geologa Kraju, który blokuje rozwój naszego regionu. Najpierw poprzez wygaszenie koncesji Polskiej Grupy górniczej na złoża w Pawłowie, a teraz rzucając kłody pod nogi inwestorom z Prairie, którzy chcą dostać koncesję na kopalnię w Kuliku.
– Na sesjach rad gmin radni wprost pytają: kto lobbuje w Polsce za importem węgla zamiast budować nowe kopalnie? Na najbliższych składach mamy węgiel z Rosji, importujemy z Australii czy Kolumbii. Każda tona węgla to miejsce pracy poza Polską, a my ich potrzebujemy tutaj. Istotne jest, żeby był klimat sprzyjający do budowy kopalń – tłumaczył Bodys. Przypomniał też, że Główny Geolog krytykował, że samorządy lobbują na rzecz budowy kopalni. – My działamy na rzecz mieszkańców i będziemy walczyć o to, żeby powstały nowe miejsca pracy, to nasz samorządowy obowiązek – stwierdził gość programu. – Widzimy jak za miedzą, w powiecie łęczyńskim, przy kopalni Bogdanka znakomicie rozwinęły się gminy.
Z informacji inwestora wynika, że podstawowe dokumenty do złożenia wniosku o koncesję wydobywczą są przygotowane. Potrzebne są decyzje i zielone światło dla inwestycji w Ministerstwie Środowiska. – Karty w grze ma Główny Geolog Kraju. Inwestor zaś twierdzi, że są przekraczane pewne zapisy prawne jeśli chodzi o terminy. Główny Geolog Kraju może dzisiaj przechylić szalę na rzecz inwestycji w nową kopalnię na Lubelszczyźnie. Apelujemy do ministrów i parlamentarzystów o pozytywne decyzje w tej ważnej dla mieszkańców sprawie – mówił Bodys. – Mamy zebrane tysiące podpisów mieszkańców. To dla nas temat numer.
Temat budowy kopalni coraz częściej podnoszony jest przez ogólnopolskie media. Ostatnio za sprawą zainteresowania projektami Australijczyków w Dębieńsku i Kuliku ze strony państwowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Pisaliśmy już, że to zainteresowanie może pomóc inwestorom w budowie kopalni. Prairie właśnie poinformowała, że firmy zawarły umowę o zachowaniu poufności w sprawie potencjalnego nawiązania współpracy dotyczącej projektów węglowych Prairie w Polsce. „Celem Umowy jest umożliwienie wymiany informacji technicznych i handlowych, co ułatwi przeprowadzenie kluczowych i bardziej zaawansowanych rozmów na temat wszelkich możliwych opcji transakcyjnych w sprawie projektów Prairie”. Bogumił Fura