Sanepid i policja w tandemie. Wlepiają mandaty

W kontrolowaniu, jak przestrzegamy rygorów sanitarnych, od tygodnia inspektorom sanepidu pomagają policjanci. Łączone patrole ruszają na ulice miasta i powiatu każdego dnia. Mandaty się sypią, niezsubordynowani płaczą.

– Odnotowujemy wzrost zachorowań w całym kraju i z tego względu, z polecenia Głównego oraz Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, pracownicy stacji rozpoczęli łączone patrole z policjantami. Kontrole odbywają się każdego dnia w miejscach, gdzie jest największe zagęszczenie – przyznaje Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.

Na cel służby obrały nie tylko duże sklepy typu „Biedronka” czy „Lidl”, ale także m.in. aquapark, knajpy i bary czy targowiska (miejskie poszły na pierwszy ogień, zaś w czwartek, 20 sierpnia, policja z sanepidem wkroczyła na targowisko w Siedliszczu). W weekend zaś łączone patrole zrobiły objazd po wszystkich okolicznych kąpieliskach (Glinianki, Staw, Maczuły, Husynne, Dębowy Las, Żółtańce, Natalin).

Jak podkreśla Grzegorz Marek, kierownik sekcji higieny komunalnej w chełmskim sanepidzie, inspektorzy nastawiali się głównie na upominanie, a nie karanie – wypoczywającym nad wodą przypominają o podstawowych zagrożeniach wynikających z niezachowywania ogólnych zasad bezpieczeństwa i konieczności zachowania dystansu.

Sanepid upomina, ale i karze, za niezachowanie zasad higieny (jak np. sprzedawców na targowisku), a policjanci swoją drogą rozdają mandaty za brak maseczki zasłaniającej usta i nos w przestrzeniach zamkniętych. I to nie tylko klientom wielkopowierzchniowych obiektów, ale także małych, lokalnych sklepików.

Przykładowo w pierwszych dniach akcji umundurowany patrol wszedł, dosłownie kilka minut przed zamknięciem, do sklepu wędkarskiego i wypisał dwa mandaty po 500 zł za „gołe” twarze. Reguły nie ma, pilnować trzeba się więc wszędzie. – Kontrole będą każdego dnia do odwołania, żeby zdyscyplinować ludzi do przestrzegania obostrzeń oraz uświadomić im skalę problemu. Mało tego, niebawem planujemy też wspólne patrole z inspekcją weterynaryjną – zapowiada E. Kuryk. (pc)