Sasin lokomotywą PiS w… Chełmie

Nie wicemarszałek województwa lubelskiego Dariusz Stefaniuk, ani też żaden z lokalnych polityków, lecz wicepremier Jacek Sasin otworzy listę Prawa i Sprawiedliwości do sejmu w okręgu chełmskim. Tak postanowiły władze PiS. Nie wiadomo jeszcze, którzy działacze chełmskich struktur partii znajdą się na liście.

Wiele wskazywało na to, że listę Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do sejmu w okręgu nr 7 (Chełm, Biała Podlaska, Zamość) otworzy wicemarszałek województwa lubelskiego Dariusz Stefaniuk, były prezydent Białej Podlaskiej. Po cichu wymieniano także nazwisko zamojskiego posła Sławomira Zawiślaka.

Tymczasem władze Prawa i Sprawiedliwości nieoczekiwanie postanowiły, że „jedynką” PiS w wyborach do sejmu będzie wicepremier i zarazem szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

To spora niespodzianka, co prawda w szeregach Prawa i Sprawiedliwości po cichu mówiło się, że może być kandydat z zewnątrz, ale mało kto brał tę informację na poważnie. W poprzednich wyborach dwukrotnie z rzędu lokomotywą PiS w okręgu chełmskim była posłanka Beata Mazurek, która w maju br. dostała się do Parlamentu Europejskiego.

Nie wiadomo kto poza Sasinem jeszcze znajdzie się na liście PiS. Z chełmskich polityków wymienia się radnych Mirosława Czecha oraz Kamila Błaszczuka. Z krasnostawskich działaczy partii kandydować ma posłanka Teresa Hałas, z kolei jeśli chodzi o włodawskich członków PiS, coraz głośniej mówi się o Kamili Grzywaczewskiej, radnej gminy Urszulin i kierownik KRUS we Włodawie. Biorąc pod uwagę parytety, jej start w wyborach do sejmu jest całkiem realny.

Prawo i Sprawiedliwość, podobnie jak cztery lata temu, do sejmu idzie m.in. z Solidarną Polską i Porozumieniem Gowina. Wiele wskazuje na to, że na wspólnej liście znajdzie się też nazwisko innego chełmskiego radnego Piotra Krawczuka vel Walczuka. (s)