Seat Ateca FR 2,0 TSI 190 KM

Seat Ateca z napędem 4Drive i mocnym silnikiem to bardzo uniwersalny samochód. Ma niemal sportowe osiągi, wjedzie niemal wszędzie, na jego pokładzie spokojnie zmieści się rodzina z dwójką małych dzieci. Tylko ta cena…

Nadwozie i wnętrze

Bryła Seata Ateki może jakość wyglądem specjalnie się nie wyróżnia, ale trzeba przyznać, że w czerwonym kolorze wzrok przechodniów i innych kierowców jednak przyciąga. Wysoka maska, masywne zderzaki i ostro opadająca tylna klapa to klasyka gatunku. Wnętrze budzi we mnie mieszane odczucia – z jednej strony jest wykończone „na bogato”: alcantara, skóra, czerwone przeszycia i aluminiowe wstawki oraz nakładki na pedałach, czy wielki wyświetlacz na środku deski rozdzielczej robią wrażenie.

Z drugiej proste, minimalistyczne wręcz kształty „mówią”, że przy budowaniu tego samochodu dość mocno liczono się z kwestiami finansowymi. Różnicę widać szczególnie po przesiadce z nowego Leona, którego wnętrze to już całkowicie inna bajka. Czego by nie mówić, Ateca jest wygodnym samochodem. Ma świetne fotele, fajną kierownicę i wielki ekran na środku konsoli, a zamiast tardycyjnych zegarów wyświetlacz. Z tyłu miejsca na nogi nie brakuje, gorzej jest nad głową, bo osoby wysokie (powyżej 185 cm) będą musiały się nieco przygarbiać.

Silnik i skrzynia biegów

Napęd jest bardzo mocną stroną Ateki. Benzynowy silnik o pojemności 2 litrów wspomagany turbiną generuje 190 KM. Sprint do setki trwa niespełna 8 sekund, a auto może się rozpędzić maksymalnie do 212 km/h. Średnio zużywa przy tym ok. 8,5 – 9 litrów benzyny. Wersja testowa dysponowała dołączanym napędem na wszystkie koła 4Drive sprzężonym z automatem DSG.

Zawieszenie i komfort jazdy

Seat Ateca w moim odczuciu był nieco bardziej miękki od swoich kuzynów z grupy VAG. Według mnie to atut, tym bardziej, że testowy model miał na pokładzie adaptacyjne zawieszenie z kilkoma opcjami do wyboru – eco, normal, sport, snow, czy off-road, więc łatwo było dostosować twardość resorowania do warunków na drodze i prędkości. Warto tu dodać, że napęd 4Drive świetnie sprawdzi się nie tylko na ośnieżonych drogach., ale na każdym innym rodzaju śliskiej nawierzchni. Auto prowadziło się bardzo pewnie, tył dołączał się niemal w punkt, przez co samochód był bardzo przewidywalny i łatwy do opanowania.

Wyposażenie i cena

Cennik wszystkich samochodów z grupy VAG jest dla mnie problemem. Tak jest i w tym przypadku. Najtańsza Ateca kosztuje 87800 zł i uważam, że jest to niezła propozycja. Niestety, uśmiech znika z twarzy w tempie wprost proporcjonalnym do klikania w kolejne opcje na konfiguratorze. Szybko okazuje się, że z mocnym silnikiem, automatyczną skrzynią i napędem na cztery koła cena Ateki zaczyna się od 141900 tys. zł, a dokładając kolejne elementy wyposażenia szybko przekraczamy 160 tysięcy.

Z drugiej strony otrzymujemy topowo wyposażony samochód z całym dobrodziejstwem inwentarza: skórzaną tapicerką, adaptacyjnym zawieszeniem, oknem panoramicznym, aktywnym tempomatem, nawigacją, podgrzewanymi siedzeniami i kierownicą, 19-calowymi felgami i całym mnóstwem elektroniki, która pomaga lub wręcz wyręcza kierowcę w prowadzeniu auta.