Senior w metodzie Montessori

W Lublinie odbyła się międzynarodowa konferencja „Radość uczenia się przez całe życie” według pedagogiki Marii Montessori. Jednym z zaproszonych gości była Christina Mitterlechner z Austrii, współtwórca tej metody przygotowanej specjalnie dla seniorów.


Do tej pory metoda włoskiej lekarki, kobiety, która zrewolucjonizowała wychowanie dzieci, stosowana była głównie w wychowaniu najmłodszych. Jak się okazuje, jej założenia doskonale sprawdzają się również w pracy z osobami w podeszłym wieku. Metodę, która jest z powodzeniem stosowana na Zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych, na grunt polski przeszczepić chce Małgorzata Dudek, właścicielka Szkoły Dobrych Manier „Savoir vivre”, jedyny w naszym kraju autoryzowany trener posiadający uprawnienia do szkolenia tą metodą innych nauczycieli. – W środku zawsze jest senior, to on decyduje, w jakim tempie i w jaki sposób będzie pracował – podkreśla Małgorzata Dudek.

Stosowania tej metody uczyła się w Austrii, gdzie takie zajęcia są prowadzone od lat w domach opieki. Sama jej twórczyni, Christina Mitterlechner od wielu lat pracuje z osobami w podeszłym wieku i obserwując swoich podopiecznych doszła do wniosku, że założenia pedagogiki Marii Montessori doskonale sprawdzają się również w pracy z seniorami.

Pomóż mi zrobić to na nowo

– W tej innowacyjnej metodzie, bardzo ważna jest osoba prowadząca, bo to ona towarzyszy seniorom w zajęciach, ale dając im dużą przestrzeń i wolność wyboru – podkreśla Małgorzata Dudek. – Ważne jest że te zajęcia nie są nudne i schematyczne, tylko dostosowane do indywidualnych możliwości pracy poszczególnych osób. Nie pracujemy nad czarno-białą kartką ksero, gdzie wszyscy mają te same zadania.

Tu, tak jak w metodzie Marii Montessori dla dzieci, ważną rolę pełnią pięknie wykonane, estetyczne pomoce. Co ważne, bardzo liczy się też aktywność samych seniorów, którzy w trakcie zajęć mają np. proste ćwiczenia z podawania sobie przedmiotów, zapamiętywania swoich imion itd. Biorą udział w zajęciach, nawet nie wiedząc, że ćwiczą – podkreśla Małgorzata Dudek.

W tej metodzie duży nacisk kładziony jest także na brak rywalizacji, dlatego zadania dla poszczególnych osób się nie powtarzają a każda osoba może pracować ze swoim zestawem pomocy w indywidualnym czasie i tempie. To ważne szczególnie w przypadku osób z różnego rodzaju zaburzeniami poznawczymi, np. z autyzmem lub chorobą Altzheimera czy Parkinsona.

Starsi ludzie często wstydzą się, że czegoś nie mogą zrobić czy zapominają, dlatego w tej metodzie tak ważne są kluczowe słowa „Pomóż mi zrobić to na nowo” i praca wszystkimi zmysłami: przez dotyk, słuch, węch czy smak. Sale do takich zadań powinny być dość duże, z kącikami zainteresowań do indywidualnej pracy, ale i miejscem na wspólną herbatę czy kawę. Zajęcia metodą Marii Montessori dla seniorów prowadzone były już m.in. w DPS „Betania” w Lublinie, a coraz więcej jest osób zainteresowanych jej wprowadzaniem w pracy z osobami w podeszłym wieku.

Sytuacja seniorów

Jednym z elementów konferencji „Radość uczenia się przez całe życie”, która odbyła się w Collegium Maius w Lublinie, był panel dyskusyjny dotyczący obecnej sytuacji seniorów w Polsce i na świecie, w którym wzięły udział m. in. Christine Mitterlechner, pedagog, specjalista ds. edukacji dorosłych i geragog ze specjalnością metody M. Montessori, dr m. Claire Royston z Wielkiej Brytanii, Małgorzata Dudek i dyrektor Lubelskiego Centrum Aktywności Obywatelskiej Sławomir Skowronek. – W Wielkiej Brytanii nie do końca rozpoznane są potrzeby starszych osób, chociaż mamy liczne placówki, zajmujące się seniorami, które współpracują z lokalnymi szkołami. Te projekty łączące pokolenia są niezwykle istotne – przyznawała Claire Royston, dyrektor medyczny w Four Seasons Health Care.

– Powinniśmy zastanowić się, w jaki sposób zadbać o potrzeby osób starszych, bo bez kształcenia te osoby nie będą miały szansy poprawy swojej jakości życia – podkreślała Christine Mitterlechner. – Moim marzeniem jest, by we wszystkich domach seniora była prowadzona metoda Marii Montessori z jej mottem „Pomóż mi zrobić to na nowo” – zaznaczała Małgorzata Dudek, trener metody M. Montessori, pracująca tą metodą z osobami starszymi.

Jak dodawał Sławomir Skowronek, w Lublinie sytuacja osób starszych jest bardzo różnorodna – są osoby przebywających ze swoimi rodzinami, są osoby samotne i te, które mieszkają w domach pomocy społecznej czy zakładach opieki. Samych Klubów Seniora, w których mogą gromadzić się osoby w podeszłym wieku, jest u nas aż 18. W Lublinie działa też póki co jeden, ale bardzo prężny Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Kolejne lubelskie uczelnie wyższe szykują się do otwarcia własnych senioralnych uniwersytetów. Jak dostrzegają pedagodzy i nauczyciele pracujący z seniorami, obecnie zmienia się też obraz samego seniora. Coraz częściej seniorem jest osoba aktywna, wciąż jeszcze samodzielna i mobilna, ciekawa świata i chętna do nauki.

Emilia Kalwińska

Metoda Marii Montessori dla seniorów L3M to innowacyjna metoda w terapii zajęciowej i pracy z osobami w podeszłym wieku. W Polsce jest to na razie program pilotażowy, który dzięki Małgorzacie Dudek z Lublina jest wprowadzany również w innych polskich miastach. Jej główne założenia to m.in. radość z uczenia się, piękne pomoce, indywidualność zadań i ich zróżnicowania a przede wszystkim łagodne zachęcanie samego seniora do współpracy i aktywności. W jej centrum zawsze jest senior, bo to on ma tu ostatnie zdanie. Lublin to również pierwsze w Polsce miasto, które wprowadza tą metodę wśród seniorów w miejskich placówkach takich jak Domy Pomocy Społecznej.