Sesja „ciepłownicza”

(28 grudnia) Sesja budżetowa w gminie Włodawa była pełna dyskusji, nie zawsze merytorycznych. Podjęto niemal 20 uchwał, w tym budżetową na 2019 rok. Nowy budżet, opiewający na ok. 30 mln zł, jest określany jako mało rozwojowy.

Jednym z najaktywniejszych radnych był Andrzej Lis, który zarzucał wójta wieloma pytaniami i sugestiami. Dopytywał m.in. o odśnieżanie i problemy z tym związane. Poruszył także plan likwidacji ciepłowni w Różance. Ponieważ A. Lis jest jednocześnie dyrektorem Domu Pomocy Społecznej w Różance, który korzysta z tej ciepłowni, więc był żywo zainteresowany tym tematem.

Kierownik GZK Mariusz Kowalewski wyjaśnił, że w tym roku ciepłownia w Różance zapewni ciepło, zaś w następnym sezonie już raczej nie, bo jej remont jest nieodzowny. Poparł go A. Lis: – Kondycja ciepłowni jeszcze zapewnia pracę, ale wiele jej elementów jest bardzo wyeksploatowanych i to grozi jej trwałym wyłączeniem. Ciepłownia jest majątkiem gminy i chodzi o to, by gmina nie dokładała do tego interesu. Trzeba tylko zadbać o rentowność ciepłowni.

A. Lis przekonywał, że przyczyną strat w ciepłowni jest brak właściwej izolacji kanałów ciepłowniczych. Dodał, że wyłączenie jej z eksploatacji spowoduje, że gmina będzie musiała ponieść wysokie nakłady na ciepłownię w szkole w Różance. Dlatego trzeba wstrzymać się z likwidacją kotłowni, a doprowadzić do wyeliminowania strat. Sam DPS płaci w sezonie fakturę w wysokości ok. 50 tys. zł.

Biorąc to pod uwagę, radny Lis zaproponował wycofanie wniosku o zmniejszenie nakładów na remont kotłowni. Znalazł też pomysł na to, skąd wziąć pieniądze na remont ciepłowni. -Istnieją nieodebrane depozyty pensjonariuszy DPS na kwotę ponad 588 tys. zł, które należeć będą do gminy. Ta kwota na pewno by wystarczyła na remont ciepłowni – mówił.

Zdaniem radnych kotłownia powinna zarabiać na siebie, a dobry gospodarz zawsze oszczędza na remont. Ostatecznie w budżecie nie znalazły się pieniądze na remont ciepłowni w Różance. Nie oznacza to jednak, że jej remontu w najbliższych miesiącach czy latach nie będzie. Po prostu w trakcie roku można dokonać zmian budżetowych.

Na sesji były też poruszane inne tematy, np. radny Dariusz Makarewicz pytał o standardy zimowe utrzymania dróg, z kolei inny radny pytał o wyniki przetargu na dostawę oleju opałowego, zaś przewodniczący Janusz Korneluk pytał o firmę Sco-Pak i rezultaty spotkania władz spółki z gminą

w sprawie uregulowania zadłużenia tej spółki wobec gminy.

Mówiono m.in. też o planie pracy rady. Radny D. Makarewicz sugerował, aby lipiec i sierpień pozostawić jako wolny od pracy rady gminy, natomiast A. Lis w związku z tym pytał, czy w ogóle ma sens robienie planu, skoro radny ma być w stałej gotowości do pracy na każde wezwanie. Wójt Dariusz Semeniuk przypomniał przy okazji, że sprawą tzw. Belwederu w Różance zajmuje się inspektor nadzoru budowlanego i w ciągu dwóch-trzech miesięcy będzie tam zrobione zadaszenie. (pk)