Skarbnik też do „odstrzału”?

W chełmskim magistracie aż huczy od plotek, że nie tylko wiceprezydent Agnieszka Kruk i sekretarz Małgorzata Grzegorczuk w najbliższym czasie mają pożegnać się ze stanowiskami. Podobno ten sam los czeka skarbnik miasta Emilię Ignatowicz-Steć. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, rzekomo niewiele brakowało, a projekt uchwały w sprawie jej odwołania trafiłby jeszcze na nadzwyczajną sesję rady miasta, która odbyła się w piątek 22 listopada.

Prezydent Jakub Banaszek szuka, szuka i znaleźć nie może współpracowników z odpowiednimi kompetencjami, z doświadczeniem, ale również potrafiących szybko podjąć decyzję. W ciągu kilku miesięcy wymienił powołanych na początku kadencji wiceprezydentów, Artura Juszczaka i Andrzeja Kosińca. Teraz dość głośno mówi się o tym, że stołek straci Agnieszka Kruk, która pod koniec kwietnia br. na stanowisku pierwszego wiceprezydenta zastąpiła Juszczaka. O posadę natomiast martwić się nie musi powołany 31 października br. na drugiego zastępcę prezydenta, Daniel Domoradzki. Jemu Jakub Banaszek ufa chyba najbardziej i raczej mało prawdopodobne, aby Domoradzki w najbliższym czasie podzielił los swojego poprzednika.

Ale nie tylko wiceprezydent Kruk ma odejść z chełmskiego magistratu. Na „wylocie” jest też sekretarz miasta Małgorzata Grzegorczuk, która chyba nie sprawdziła się w tej roli. Niemal od samego początku swojej pracy w ratuszu miała dużo problemów w relacjach z innymi pracownikami urzędu. Mówiąc delikatnie, urzędnicy nie przepadali za kontaktami z panią sekretarz, a w dodatku Grzegorczuk rzekomo też miała nie radzić sobie z realizacją powierzonych jej zadań.

A że w magistracie od dawna ściany mają uszy, w pokojach aż huczy od plotek, że spać spokojnie nie może też skarbnik miasta Emilia Ignatowicz-Steć. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, projekt uchwały w sprawie jej odwołania miał nawet rzekomo trafić na piątkową sesję rady miasta. Tyle, że bez skarbnika miasto byłoby totalnie sparaliżowane, tym bardziej w końcówce roku, kiedy płaci się fakturę za fakturą, a bez podpisu skarbnika, żaden przelew nie może być zrealizowany. Kandydata na to stanowisko na razie nie ma. (s)