Śmieci nadal zalegają

Sprawa nielegalnie ściągniętych do Włodawy odpadów została wyjaśniona, organizator procederu skazany i ukarany, ale śmieci jak leżały, tak leżą. Ich właściciele nie reagują na wezwania ratusza, więc teraz burmistrz zastanawia się nad innym, bardziej zdecydowanym rozwiązaniem problemu.

Mowa o nielegalnym składowisku odpadów przy ul. Przemysłowej 3, które od 2017 roku zorganizował tam Waldemar S., przedsiębiorca z Włodawy. Śmieci TIR-ami przyjeżdżały nad Bug z Europy Zachodniej. W Mieście Trzech Kultur miały być segregowane i przetwarzane. Niestety, Waldemar S. nie zapanował nad skalą przedsięwzięcia i nie zdołał przerobić ok. 1000 ton odpadów. Do jego działań zastrzeżenia miały inspekcja pracy, ochrona środowiska i w końcu prokuratura, która skazała go na karę więzienia.

Z kolei WIOŚ i ratusz pilotowały, by nielegalnie sprowadzone do miasta odpady znikły z działki przy Przemysłowej. Niestety, nadal tam zalegają. Odpady są i pod dachem hali, ale też na placu, gdzie sąsiadują z czekającymi obok na otwarcie sezonu kajakami. Oficjalnie hałdy śmieci powinny zniknąć już dawno, przynajmniej dwa lata temu. Burmistrz Włodawy, Wiesław Muszyński wydał dwie decyzje w tej sprawie.

– Pierwszego kwietnia 2019 roku nakazaliśmy usunięcie odpadów z nieruchomości położonej przy ulicy Przemysłowej 3 we Włodawie – mówi W. Muszyński. – Posiadaczem odpadów jest firma WKA RECYKLING. Po wyznaczonym terminie na wykonanie decyzji, pismem z dnia 25 października 2019 r. zwrócono się z prośbą o przedstawienie dokumentów potwierdzających wykonanie czynności objętych decyzją. Prośbę ponowiono 16 kwietnia br., ale nadal bez odzewu. Według ustaleń, firma WKA RECYKLING nie jest jedynym właścicielem tych odpadów.

Część z nich należy do warszawskiego przedsiębiorstwa, do którego również wystąpiliśmy o potwierdzenie, czy śmieci zostały odebrane. Odpowiedzi również nie otrzymaliśmy. W tej sytuacji nie mieliśmy więc innego wyjścia, jak poinformować posiadaczy tych odpadów, że w przypadku niewykonania decyzji, podjęte zostaną czynności zmierzające do wykonania zastępczego na ich koszt – wyjaśnia burmistrz. (bm)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here