Trwa termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 4 w Chełmie wraz z ustawieniem na dachu budynku paneli fotowoltaicznych. Tyle, że dach przecieka, a jego remontu nie przewidziano, bo miasto musiałoby wyłożyć na to własne pieniędze, ale tego nie zaplanowało. – Gdzie tu sens? – pytają radni opozycji.
Temat wywołał emocje na ostatnich komisjach Rady Miasta Chełm, na których opozycja apelowała o wysupłanie z budżetu dodatkowych pieniędzy na ten cel wskazując, że stawianie paneli na przeciekającym dachu jest delikatnie mówiąc nieracjonalne.
Radny Stanisław Mościcki ten temat poruszał już na poprzedniej sesji Rady Miasta Chełm. Podczas obrad 27 maja do tematu powrócił, pytając, jakie jest rozwiązanie sprawy i czy remont dachu zostanie przeprowadzony.
– Rozwiązaniem tu jest dołożenie środków, których na chwilę obecną nie mamy zabezpieczonych na ten cel i jesteśmy w trakcie rozmów z wykonawcą na temat alternatywnego podejścia do tematu – oznajmił Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma. – Niestety, to jest wieloletni brak inwestowania w infrastrukturę oświatową i przy każdej termomodernizacji (placówki oświatowej w ramach dotacji z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – przyp. red.) tego typu brakujące środki są akurat środkami niekwalifikowalnymi, których nie możemy pokryć ze środków zewnętrznych. Być może do tematu trzeba będzie podejść później. Wiem, że to może być trudniejsze, ale może finalnie kosztować miasto mniej, jeżeli pozyskamy dofinansowanie na tego typu inwestycję.
Radny Mościcki odpowiedział, iż ma inne zdanie na ten temat i nie wyobraża sobie, że nie można wysupłać w kilkusetmilionowym budżecie 350-400 tys. zł środków własnych na remont dachu w „Czwórce”. Jego zdaniem można je znaleźć, tylko trzeba chcieć. Zdaniem Małgorzaty Sokół, wiceprzewodniczącej Rady Miasta Chełm, niegospodarnością byłoby położenie fotowoltaiki na przeciekającym dachu i właśnie dlatego należy go najpierw odnowić za środki własne miasta. Radna stwierdziła, że należy zrobić wszystko, aby wykonać to zadanie zgodnie ze sztuką budowlaną. Zwróciła przy tym uwagę, że miasta nie stać na remont dachów w szkołach, a wnioskuje się do radnych o wprowadzenie do Wieloletniej Prognozy Finansowej nowych inwestycji jak np. budowa wielomilionowego Centrum Wypoczynku i Rekreacji w Kumowej Dolinie.
– Dachy w szkołach są ważniejsze niż centrum wypoczynku w Kumowej Dolinie, dlatego składam wniosek formalny o zdjęcie tej pozycji ze zmian w WPF – oznajmiła na komisji budżetu i rozwoju gospodarczego radna Sokół.
Wiceprezydent Wnuk stwierdził, że oznaczałoby to rezygnację z dotacji z Polskiego Ładu, którą miasto pozyskało na budowę Centrum Wypoczynku i Rekreacji w Kumowej Dolinie i odstąpienie od przetargu na to zadanie, który został już przez miasto ogłoszony. Wniosek radnej Sokół nie przeszedł. Oprócz niej głosowało za nim jeszcze trzech radnych opozycji tj. Łukasz Krzywicki, Sebastian Bielecki i S. Mościcki. Radni ci dopytywali o to, czy 9,2 mln zł zdjęte z budżetu z przebudowy ulic Ogrodowa i Metalowa mogą zostać przeznaczone na remont dachu w SP nr 4 i pokrycie innych niezbędnych, a „niekwalifikowalnych” wydatków w ramach trwających termomodernizacji budynków oświatowych.
Joanna Babijczuk-Molik, dyrektor Departamentu Finansów UM Chełm oznajmiła jednak, że 9,2 mln zł, o których mowa ma być dołożone do innych zadań majątkowych, w tym m.in. na „Wzrost efektywności energetycznej infrastruktury Miasta Chełm” (tj. termomodernizację budynków ratusza), rewitalizację terenów rekreacyjno-sportowych, budowę Lubelskiego Centrum Piłki Nożnej, Centrum Opiekuńczo-Mieszkalne, a także Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. W przypadku tego ostatniego zadania chodzi o nieco ponad 4 tys. zł na wykonanie przyłącza energetycznego. Na sesji Rady Miasta Chełm za zmianami budżetowymi głosowało 12 radnych, a od głosu wstrzymało się 9. Z kolei za zmianami w WPF (wprowadzającymi m.in. nowe zadanie, jakim jest budowa Centrum Wypoczynku i Rekreacji w Kumowej Dolinie) głosowało 13 radnych, a 8 się wstrzymało. (mo)





