Sprzedaż udziałów niezagrożona?

Marcin Czarnecki, prezes MPGK w Chełmie, nie ma wątpliwości. Według niego jeszcze w tym roku zakończy się procedura związana ze sprzedażą 25 procent udziałów spółki, a pieniądze trafią na konto miasta. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, samorząd chce za nie dostać co najmniej 19 mln zł. Ofertę kupna złożył tylko Polski Fundusz Rozwoju.

Miasto do końca bieżącego roku musi sprzedać część udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie. Pieniądze z transakcji – jako dochody samorządu – są zaplanowane w tegorocznym budżecie Chełma. Bez nich urzędnicy nie będą w stanie zapłacić faktur za realizowane miejskie inwestycje.

Ofertę kupna 25 procent udziałów spółki złożył jedynie Polski Fundusz Rozwoju, który od samego początku był zainteresowany ich objęciem. – Jest to oferta wstępna – informuje prezes MPGK, Marcin Czarnecki. – Do zakończenia procedury potrzebne są jeszcze raport prawny o stanie spółki, raport techniczny i biznes plan na najbliższe 20 lat. Dopiero gdy te dokumenty będą gotowe, Polski Fundusz Rozwoju złoży wiążącą ofertę. Na ten moment o konkretnych kwotach nie możemy nic powiedzieć.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, miasto za 25 procent udziałów MPGK oczekuje co najmniej 19 mln zł. W grę jednak może wchodzić znacznie wyższa suma. Prezes Czarnecki jest przekonany, że cała procedura związana ze sprzedażą udziałów zakończy się w bieżącym roku. Zapewnia, że termin nie jest zagrożony.

Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej przez najbliższe 20 lat ma wykupić sprzedawane PFR-owi udziały i po tym czasie miasto znów stanie się jedynym właścicielem spółki. (s)