Stosunek, ale nie gwałt

W ubiegłym tygodniu prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie rzekomego gwałtu, którego na 16-latce miał się dopuścić jej 22-letni znajomy. Wszystkie dowody wskazują na to, że do stosunku doszło za obopólną zgodą. Gdy decyzja się uprawomocni, nastolatka stanie przed sądem za składanie fałszywych zeznań.

Śledztwo w sprawie rzekomego gwałtu, do którego miało dojść w wakacje w Okunince (gm. Włodawa) początkowo było prowadzone w kierunku art. 197 kk, czyli gwałtu, za który grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Podejrzany o to przestępstwo 22-latek od początku nie przyznawał się do winy, za to jego 16-letnia „ofiara” plątała się w zeznaniach. – Postępowanie zostało umorzone wobec niepopełnienia czynu, o którym była mowa – mówi Jolanta Sołoducha, szefowa Prokuratury Rejonowej we Włodawie. – Nie daliśmy wiary zeznaniom małoletniej.

Nagrania z monitoringu i opowieść podejrzanego okazały się spójne. Na filmie widać, jak oboje wchodzą do domku letniskowego i po ok. 15 minutach razem go opuszczają. Nie ma wątpliwości, że doszło do stosunku, ale za obupólną zgodą, w związku z tym po uprawomocnieniu się naszej decyzji rozpoczniemy dochodzenie przeciwko 16-latce, które dotyczyć będzie składania fałszywych zeznań – dodaje pani prokurator. (bm)