Studenci wolą dołem

Póki co z kładki korzysta niewielu przechodniów. Większość woli przejście po pasach utrudniając życie kierowcom

Po niemal dwuletniej przerwie ponownie czynna jest kładka dla pieszych nad ulicą Sowińskiego. Niestety, większość studentów być może z przyzwyczajenia, wciąż pokonuje ulicę dołem po zebrach tamując ruch samochodów.
Kładka prowadząca z UMCS w stronę miasteczka akademickiego nad niezwykle ruchliwą ulicą Sowińskiego została zamknięta w 2014 roku ze względu na zły stan techniczny. Cały ruch pieszych skierował się tym samym na przejścia przez ulicę jeszcze bardziej korkując i tak zatłoczoną ulicę. Szansa na zakończenie drogowego horroru pojawiła się w ubiegłym roku – UMCS porozumiał się z miastem w sprawie remontu kładki. Inwestycję wycenioną na 2 mln złotych postanowiono sfinansować po połowie. Po trwającym kilka miesięcy remoncie z początkiem tego roku akademickiego kładka ponownie została otwarta. Ale póki co efekt uruchomienia przejścia nad ulicą jest mniejszy od oczekiwanego, bo studenci ulicę Sowińskiego nadal wolą pokonywać nie górą, tylko po pasach utrudniając przejazd kierowcom. CH