Św. Sebastian w czasach koronawirusa

W czasach pandemii koronawirusa warto przypomnieć postać św. Sebastiana, który od stuleci jest uważany za obrońcę przed zarazami. W średniowieczu pochłonęły one życie milionów ludzi w całej Europie.


Św. Sebastian urodził się w Narbonne w Galii. Jego ojciec pochodził z rodziny urzędniczej Chłopiec otrzymał staranne wychowanie. Nauki pobierał w Mediolanie, skąd pochodziła jego matka. Według św. Ambrożego był dowódcą przybocznej straży samego cesarza Dioklecjana. Kiedy wypomniał mu okrucieństwo wobec niewinnych chrześcijan, naraził się Dioklecjanowi, wskutek czego został przywiązany na środku pola do drzewa i ostrzelany z łuków przez żołnierzy cesarza. Konającego żołnierza odnalazła pewna kobieta i zaopiekowała się nim.

Gdy Sebastian odzyskał zdrowie i siły, ponownie udał się do cesarza, wyrzucając mu krzywdę i niesprawiedliwość wobec chrześcijan. Wtedy Dioklecjan kazał go zatłuc pałkami. Ciało męczennika wrzucono do kloaki. Chrześcijanie wydobyli zwłoki z nieczystości i pochowali w rzymskich katakumbach. Święty cieszył się wielką czcią, Rzym uczynił go jednym ze swoich głównych patronów. Zaliczano go do grona Czternastu Wspomożycieli. Nad grobem męczennika wybudowano kościół pod jego wezwaniem. To obecna bazylika św. Sebastiana za murami, gdzie spoczywają jego relikwie. W miejscu jego męczeństwa powstał drugi kościół – bazylika św. Sebastiana na Palatynie.

W Watykanie, w bazylice św. Piotra, znajduje się kaplica św. Sebastiana, która obecnie jest miejscem spoczynku św. Jana Pawła II.

Sebastian jest patronem Niemiec, inwalidów wojennych, kamieniarzy, łuczników, myśliwych, ogrodników, rusznikarzy, strażników, strzelców, rannych i żołnierzy. Ponieważ Sebastian, przez stulecia należał do najbardziej znanych świętych, poświęcono mu liczne i wspaniałe dzieła. Jego męczeństwo było natchnieniem wielu artystów – malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy i muzyków.

W ikonografii przedstawiany jest w białej tunice lub jako obnażony, piękny młodzieniec, przywiązany do słupa albo drzewa i przeszyty strzałami. Czasami u jego stóp leży zbroja. W kościele pw. św. Piotra w Rzymie ukazany jest jako człowiek stary z białą brodą, w uroczystym dworskim stroju. Atrybuty świętego to krucyfiks, palma męczeństwa, włócznia, miecz, tarcza, dwie strzały w dłoniach, przybity wyrok śmierci nad głową.

Elżbieta Kasprzycka