Świdnickie lotnisko dostało skrzydeł

Kolejne dobre wieści z Portu Lotniczego Lublin w Świdniku: w lipcu lotnisko znowu pobiło rekord odprawionych pasażerów, jeszcze w tym miesiącu ma zacząć działać ILS II kategorii, a jesienią ruszy rozbudowa lotniskowego terminala i loty na Ukrainę.

Latamy, że hej

W lipcu z lotniska w Świdniku skorzystało 39 221 pasażerów. To o ponad 30 procent więcej niż w lipcu ubiegłego roku i o 4 tysiące osób więcej niż w dotychczas rekordowym maju tego roku, kiedy Port Lotniczy Lublin odprawił ponad 35 tys. podróżnych. Tym samym od początku tego roku w Świdniku obsłużono już ponad 218 tys. pasażerów, co czyni coraz realniejszymi ambitne plany władz świdnickiego lotniska, by w tym roku obsłużyć 400 tys. pasażerów. Dla porównania w całym 2014 roku odprawiono 190 tys. pasażerów, a w ubiegłym roku – 265 tysięcy. Dobre wyniki to przede wszystkim efekt utworzenia w Świdniku pod koniec ubiegłego bazy Wizz Air i uruchomienia przez tego przewoźnika nowych połączeń. Wysokim obłożeniem cieszą się również wakacyjne loty czarterowe do Bułgarii. Są przesłanki, by sądzić, że rekordowa passa zostanie podtrzymana. Co prawda od października z lotów do Frankfurtu rezygnuje Lufthansa, a Ryanair rozważa zawieszenie na sezon zimowy połączenia do Dublina, to PLL prowadzi rozmowy, by trasę do Frankfurtu obsługiwał inny przewoźnik. Niemal pewne jest również uruchomienie w zimie nowego połączenia do Równego na Ukrainie – loty do oddalonej o 300 km od Świdnika stolicy Wołynia miałyby się odbywać dwa razy w tygodniu. Wśród potencjalnych nowych kierunków wymieniane są również: Kijów, Izrael i któreś z włoskich lotnisk.

Atutem ILS

Jeszcze w tym miesiącu na świdnickim lotnisku powinien zacząć działać naziemny system Instrument Landing System (ILS), wyższej, II kategorii, który umożliwia wykonywanie operacji lotniczych w trudnych warunkach meteorologicznych (przy niskim pułapie chmur, mgle, śniegu).
Obecnie ILS, w który jest wyposażony świdnicki port, działa w kategorii I, czyli najniższej, pozwalającej na lądowanie samolotów przy widzialności wzdłuż pasa startowego nie mniejszej niż 550 metrów. Stąd kilkakrotnie zdarzało się, że samoloty mające wylądować w Świdniku trzeba było przekierować na inne lotnisko. Przy ILS II kategorii wystarczy, że widoczność wynosi 350 metrów. Starania o poniesienie kategorii ILS na lotnisku w Świdniku władze PLL czyniły od ponad roku. Do tego trzeba było spełnić kilka warunków – urządzenia wspomagające lądowanie przy złych warunkach atmosferycznych musiały działać bez żadnej awarii przez 3 tys. godzin, lotnisko musiało dostawić dodatkowe elementy systemu oświetlenia nawigacyjnego, dostosowując je do nowych, obowiązujących od 2014 roku przepisów oraz przeszkolić i przygotować pracowników do pracy w warunkach obowiązywania na lotnisku ILS II kategorii.
Pierwszy z warunków udało się spełnić już w ubiegłym roku. W tym zakończono szkolenia pracowników i wykonano potrzebne oświetlenie.
– W kwietniu odbyła się kontrola certyfikująca ULC na lotnisku. Teraz oczekujemy na publikacje odpowiednich informacji w AIP (jest to zbiór informacji lotniczych, które publikuje PAŻP – przyp. red.). Od momentu pełnej publikacji będzie można mówić o uruchomieniu ILS II kategorii. Powinno to nastąpić jeszcze w sierpniu – potwierdza Piotr Jankowski, rzecznik PLL.
Władze lotniska wskazują, że wyższy ILS nie tylko zwiększy bezpieczeństwo przy startach i lądowaniach, ale będzie również atutem w rozmowach z potencjalnymi, nowymi przewoźnikami.

Terminal urośnie

Coraz większa liczba pasażerów i obsługiwanych operacji lotniczych wymusza konieczność rozbudowy lotniskowego terminala. PLL już przygotowuje się do tej inwestycji. Terminal ma zostać powiększony o 1,5 tysiąca metrów kwadratowych, głównie z myślą o dodatkowej hali odlotów. Przetarg na wykonanie inwestycji Port chce ogłosić jeszcze jesienią tego roku. Powiększenie obiektu o 1,5 tys. mkw ma zapewnić lotnisku funkcjonalność na lata. Koszt rozbudowy ma zamknąć się w 5 mln złotych. Spółka chce sfinansować tę inwestycję emitując obligacje. KWD