Szczepański melduje z Konstantynowa

Arkadiusz Szczepański kontynuuje swoją misję. Tym razem sprawdził, co niepokoi i czego w kwestii poprawy bezpieczeństwa oczekują mieszkańcy Konstantynowa. To bezcenny zbiór informacji dla urzędników i służb mundurowych, które, niestety, nie bardzo kwapią się, by z niego korzystać

Arkadiusz Szczepański, emerytowany policjant, uhonorowany za swoją społeczną działalność nagrodą Angelusa i tytułem Lubelski Lider Bezpieczeństwa, właśnie sporządził raport na temat zagrożeń i stanu bezpieczeństwa w kolejnej dzielnicy – Konstantynów. Powstał na podstawie ankiety, którą wypełniło 3016 mieszkańców.


Szczepański przez wiele lat był dzielnicowym. Pracy na rzecz poprawy bezpieczeństwa lublinian nie zaprzestał wraz ze zdjęciem munduru i przejściem na emeryturę. Od 10 lat społecznie prowadzi ankiety wśród mieszkańców kolejnych lubelskich dzielnic, na podstawie których przygotowuje raporty, które mają pomóc urzędnikom, Straży Miejskiej i Policji w ukierunkowaniu swoich działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa (służby, niestety, zazwyczaj bardziej traktują je jako krytykę swoich działań, a nie źródło cennych informacji i podpowiedzi – uwaga aut.).

Były policjant „przebadał” już Czuby Południowe, Północne i dzielnicę Za Cukrownią, gdzie przepytał w sumie ponad 24 tysiące mieszkańców. Wiosną tego roku ze swoją „Ankietą bezpieczeństwa” wyruszył na Konstantynów, gdzie do października (z przerwą na wakacje) odwiedził 43 bloki i 698 domów jednorodzinnych, a na zadane w niej pytania odpowiedziało 3016 osób. Właśnie przeanalizował jej wyniki i przygotował raport. Jak zapowiada, na tym jednak nie koniec. – Ankietę na Konstantynowie zakończyłem na osiedlu przy ul. Krasińskiego, a więc zahaczyłem już Rury, które biorę „na celownik” w przyszłym roku – zapowiada Arkadiusz Szczepański, zbudowany tym, że jego akcja jest bardzo dobrze odbierana i chwalona przez mieszkańców, o czym najlepiej świadczy liczba osób, która wzięła udział w ankiecie.

Dzielnicowy? Nie znam. Patrole? Sporadycznie

Wynika z niej, że aż 91% ankietowanych nie zna swojego dzielnicowego i nie wie kto nim jest, z czego 54% deklaruje chęć jego poznania. Zaledwie 5% ankietowanych miało okazję spotkać na swojej ulicy dzielnicowego Straży Miejskiej. W sumie 57% mieszkańców czuje się bezpiecznie w swojej dzielnicy (bardzo dobrze i dobrze), a 34% mieszkańców bezpieczeństwo w swojej dzielnicy oceniło niezadowalająco (średnio, źle i bardzo źle). 28% ankietowanych patrole Policji w swoim miejscu zamieszkania widzi rzadko, 25% bardzo rzadko, a 20% wcale. Jedynie 7% określiło je jako częste, a tylko 1% jako bardzo częste. Prawie 50% ankietowanych stwierdziło, iż patroli Straży Miejskiej w miejscu ich zamieszkania nie widać wcale, 26% określiło je jako bardzo rzadkie, a 16% jako rzadkie. Aż 80% ankietowanych oczekuje, by patrole Policji i Straży Miejskiej w ich okolicy były piesze i sprawdzały tzw. prześwity bloków, place zabaw, bramy i podwórza, czy osiedla domków jednorodzinnych usytuowane między al. Kraśnicką a ul. Wojciechowską. Zdaniem mieszkańców patrole powinny odbywać się przede wszystkim od 18 do 6 rano, bo w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie, gdyż patrole Policji oraz Straży Miejskiej (głównie zmotoryzowane), jeżeli już się pokażą, to jedynie w godzinach rannych i południowych i przejeżdżają głównymi ulicami dzielnicy. Zaledwie 3% ankietowanych efektywność działań Policji w swojej dzielnicy oceniło na bardzo dobrze, 20% na dobrze, 25% średnio, 6,5 % źle, 2,5% bardzo źle, a 43% nie miało na ten temat zdania, gdyż nie napotkali oni w swojej dzielnicy policjantów i nie byli w stanie ocenić ich pracy.

Co niepokoi mieszkańców?

A co sprawia, że aż 34% mieszkańców Konstantynowa nie czuje się bezpiecznie w swoim miejscu zamieszkania. 52% z nich jako główną przyczynę wskazało spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, 36% – akty chuligaństwa i wandalizmu (dewastowanie placów zabaw, ławek, podpalanie koszy i kontenerów, a także graffiti na elewacjach budynków), 27% – psy bez nadzoru i kontroli. Poczucie bezpieczeństwa burzą również: włamania do mieszkań (16,5% wskazań), włamania do piwnic (11%), włamania do samochodów (9%), zakłócanie spokoju i ciszy nocnej przez osoby nietrzeźwe (4%), nieprawidłowe parkowania pojazdów (3,5%), nadmierna prędkość samochodów i motocykli oraz nocne libacje alkoholowe pod blokami (po 3%).

Wśród ponad 50 konkretnie wskazanych zjawisk, które niepokoją mieszkańców Konstantynowa najczęściej wymieniane były: Grupy mężczyzn spożywających alkohol w porze wieczorowo-nocnej w okolicy kl. I-III przy ul. Ułanów 7; stałe zakłócanie ciszy nocnej przez mieszkańców jednego z lokali w bloku przy ul. Ułanów 9 (znany Policji); stałe miejsce spożywania alkoholu w okolicach kładki dla pieszych nad ul. Bohaterów Monte Cassino; głośne libacje alkoholowe w porze wieczorowo-nocnej na schodkach budynku przy ul. Ułanów 13; spożywanie alkoholu i hałasowanie młodych osób w lecie na schodkach przy garażach – ul. Ułanów 19; nocne libacje alkoholowe na schodkach przed blokiem przy ul. Ułanów 25a w okresie wiosenno-letnim; nocne wyścigi samochodów i motocykli na parkingach sklepów Kaufland i OBI – ul. Zwycięska; libacje alkoholowe i załatwianie potrzeb fizjologicznych w okolicy sklepu Żabka przy ul. Ułanów 35 w okresie wiosenno-letnim; nietrzeźwi bezdomni sypiający i zanieczyszczający stale klatki schodowe w bloku przy ul. Szwoleżerów 9; nieprawidłowe parkowanie pojazdów bezpośrednio przed garażami bloku przy ul. Szwoleżerów 4; wysypywanie śmieci z kosza na przystanku MPK (Zwycięska 02) i jego dewastowanie – al. Kraśnicka; obecność siedziby Centrum Kultury Islamu przy ulicy Romanowskiego – zaczepki wobec kobiet; niebezpieczne przejście dla pieszych przy ul. Romanowskiego u zbiegu z ul. Bohaterów Monte Cassino; zbyt szybka jazda samochodów po ul. Paśnikowskiego w godz. 7.00 – 8.00 oraz 14.00 – 16.00.

Pełny raport Arkadiusza Szczepańskiego z dzielnicy Konstantynów na www.nowytydzien.pl.

(RD)