Szkoły z sercem

Finał obchodów jubileuszu odbył się w sali widowiskowej Centrum Kultury w Lublinie

Społeczne Szkoły im. H. Ch. Andersena z ulicy Przyjaźni w Lublinie świętowały 4 kwietnia 25-lecie istnienia.


To jedne z najstarszych społecznych szkół w Polsce i pierwsze w regionie, w których praca dydaktyczna jest połączona z aspektem terapeutycznym. Zespół tych placówek powstał w 1991 r. z inicjatywy samych rodziców, których dzieci miały problemy w nauce i wymagały indywidualnego podejścia nauczycieli i terapeutów. Jako Społeczna Terapeutyczna Szkoła Podstawowa placówka rozpoczęła swoją działalność 1 września 1991 roku. W momencie powstania była pierwszą w naszym regionie i drugą w Polsce podstawówką o charakterze terapeutycznym. – Naszym celem było stworzenie uczniom szansy na efektywny rozwój – mówi Marta Jasińska, dyrektor Społecznych Szkół im. H. Ch. Andersena.
Od początku w zakładaniu placówki pomagali rodzice, uczestnicząc m.in. w remoncie pierwszej siedziby przy ul. Archidiakońskiej. W niedługim czasie, z myślą o uczniach kontynuujących naukę, powstało pierwsze w Polsce Społeczne Liceum Ogólnokształcące (1992 rok). A po reformie edukacyjnej (w 1999) do zespołu szkół społecznych dołączyło również i gimnazjum. W 1992 roku szkoła przyjęła imię duńskiego baśniopisarza Hansa Christiana Andersena. – Największym naszym kapitałem była i jest kreatywność. Dbając o wszechstronny rozwój uczniów, nie zamykamy się w czterech ścianach klasy. Nasi uczniowie są współtwórcami różnych wydarzeń i działań, takich jak m.in. Festiwal Nauki czy warsztaty językowe – dodaje pani dyrektor. – Wokół szkoły gromadziły się zawsze osoby twórcze, poszukujące najlepszych rozwiązań i otwarte na nowości. Dzięki ich entuzjazmowi i zaangażowaniu udało się stworzyć szkolę przyjazną, kolorową i otwartą dla wszystkich – wspominała dyrektor Jasińska, która od początku towarzyszy i wspiera szkołę. Pomysłodawcami i współtwórcami szkoły są również prof. Roman Doktór, prof. Zbigniew Tarkowski i śp. Beata Słowikowska-Postój (pierwsza dyrektor).
Dobre relacje nauczycieli i uczniów od zawsze wyróżniały „Andersena” spośród innych placówek dydaktycznych. – Pracuję w tej szkole stosunkowo od niedawana, ale jestem zachwycona. Pracowałam już w kilku szkołach, ale nigdy w takiej placówce. Nie zamieniłabym jej na inną. Jest tu bardzo duża serdeczność, panuje dobra atmosfera. Dzieci są z problemami typu ADHD, różne dysleksje, trudności w nauce, ale bardzo dobrze mi się z nimi pracuje – mówi Wanda Wojciechowska, nauczycielka matematyki w Społecznych Szkołach im. H. Ch. Andersena. Szkoła jest placówką integracyjną, gdzie uczęszczają także dzieci, które nie potrzebują dodatkowej pomocy w nauce, ale chciały uczyć się w małych klasach. – Wybrałam tę szkołę, bo jest po prostu blisko mojego domu i słyszałam od wielu osób, że jest bardzo przyjazna. Nauczyciele bardzo wszystkim pomagają – mówi Natalia Sikorska, uczennica III klasy gimnazjum.
W szkole na stałe pracują psycholodzy i terapeuci, a wielu nauczycieli ukończyło dodatkowe kursy i studia podyplomowe. Uczniowie mogą także korzystać z bogatej oferty zajęć pozalekcyjnych. Wtorkowe uroczystości jubileuszu uświetniło przedstawienie „Dziewczynka z zapałkami” na motywach twórczości patrona szkoły, H. Ch. Andersena, wykonane przez uczniów uczęszczających na zajęcia Sceny Młodego Aktora. Nie zabrakło również filmu pokazującego początki działalności placówki i przemówień jej byłych uczniów oraz nauczycieli. Do tej pory szkołę ukończyło ponad 600 absolwentów. Wielu z nich spotkało się w sobotę (8 kwietnia) w murach swojej byłej szkoły na I Zjeździe Absolwentów.
Emilia Kalwińska