Szpital stawia na lekarzy ze Wschodu

Wiele wskazuje na to, że dyrekcja włodawskiego szpitala znalazła w końcu lekarstwo na permanentny brak lekarzy. Antidotum na tę bolączkę mają być medycy ze Wschodu. Ich pozyskiwaniem zajmuje się agencja pośrednictwa pracy rekrutująca na Ukrainie i Białorusi.

Brak lekarzy jest wielkim problemem małych powiatowych szpitali. Jest to główną przyczyną zamykania oddziałów i ograniczania działalności tych jeszcze istniejących. Młodzi specjaliści, którzy np. odbywają staże w takich placówkach nie chcą wiązać z nimi kariery i uciekają do większych miast. Dyrekcja włodawskiego SP ZOZ-u ratunku postanowiła szukać za granicą. Zawarto umowę z agencją, która wyszukuje na Ukrainie i Białorusi medyków chętnych do przeprowadzki do Włodawy i pracy w tamtejszym szpitalu.

– W ten sposób pracuje już u nas pani anestezjolog i ortopeda – mówi dyrektor Teresa Szpilewicz. – W trakcie finalizacji kontraktu i zbierania niezbędnej do zatrudnienia dokumentacji jest czworo kolejnych lekarzy, w tym psychiatra, chirurg czy neurochirurg, w drodze jest też ginekolog. Cały czas zgłaszają się do nas kolejni chętni medycy z Białorusi i Ukrainy. Na przeszkodzie do szybkiego ich zatrudnienia stoją jednak przepisy. Trzeba zebrać wielką dokumentację i mnóstwo pozwoleń, więc trwa to przynajmniej pół roku – dodaje dyrektor. (bm)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here