Szukają ciał bohaterów podziemia

30 listopada do Siennicy Nadolnej przyjechała ekipa śledczych Instytutu Pamięci Narodowej z Lubina. W pobliżu Cukrowni Krasnystaw szukali oni szczątków zwłok zabitych w 1944 r. bohaterów podziemia antyfaszystowskiego i antykomunistycznego – braci Stanisława i Józefa Waręckich. – Znaleziono fragmenty jednego szkieletu, ale najprawdopodobniej nie jest to żaden z braci – mówi Stanisław Lubaś z Cukrowni Krasnystaw.

30 listopada, w wyniku starań poseł PiS Teresy Hałas i Stanisława Lubasia – szefa NSZZ Solidarność Krajowej Spółki Cukrowej, do lasku „Mardolino” w Siennicy Nadolnej przyjechała ekipa IPN z Lublina w składzie: archeolog, lekarz, prokurator oraz Artur Piekarz – dyrektor pionu śledczego IPN. – Byli też krasnostawscy policjanci, pani poseł Teresa Hałas, córka jednego z braci – pani Krystyna Sadowska, miejscowi księża i dalsza rodzina zabitych – relacjonuje Stanisław Lubaś. Według ustaleń IPN oraz miejscowej ludności, w lasku mogą spoczywać zwłoki Stanisława i Józefa Waręckich, bohaterów antynazistowskiego i antykomunistycznego podziemia. – Ten fakt miały też potwierdzać inicjały pierwszych liter nazwiska i imienia zabitych wyrytych na sośnie i grabie – mówi Lubaś. Przeprowadzone w Siennicy Nadolnej prace archeologiczne nie potwierdziły jednak przypuszczeń, że to właśnie w tym miejscu mogą spoczywać bracia Waręccy. – Znaleziono niekompletne fragmenty jednego szkieletu ludzkiego, który oczywiście zabrano do dalszych badań, ale prawie na pewno nie jest to szkielet żadnego z poszukiwanych. Wśród zebranych zapanowała konsternacja i smutek, gdyż wszyscy byli pewni, że po latach odnalezione zostaną prochy bohaterów, snuto już poważne plany uroczystego ich pochówku, a tu okazało się, że trzeba szukać dalej – opowiada Lubaś.
Stanisław i Józef Waręccy zostali zamordowani przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa 1 grudnia 1944 r. Wcześniej z pozostałymi braćmi zasłynęli jako działacze antyfaszystowscy i antykomunistyczni. Dwa razy pomagali w uwolnieniu więźniów z krasnostawskiego aresztu. Najpierw we wrześniu 1939 r. tych walczących z okupantem niemieckim, potem, już w 1944 r., tych walczących z radzieckim komunizmem.
W 1944 r. zostali ujęci. Stanisław i Józef zostali skazani na śmierć i rozstrzelani, trzeciemu z braci Kazimierzowi udało się uciec. (kg)