Terror islamski na Sienkiewicza

Wiadomość o gazie bojowym i podłożonej w budynku bombie dotarła w piątek (25 stycznia) około godz. 11 na skrzynkę Ośrodka Zamiejscowego w Chełmie Prokuratury Okręgowej. Za podłożeniem ładunku miał stać „Terror islamski”.

Tak miał się podpisać nadawca wiadomości, w treści której napisał, że podłożył on w budynku prokuratury bombę odłamkową. Pracowników ośrodka straszył też atakiem Sarinu (gaz bojowy). Choć prawdopodobieństwo, że był to kolejny „żart” (tym bardziej, że w ostatnich dniach podobne e-maile o podłożonych ładunkach wybuchowych dotarły do wielu różnych instytucji w naszym województwie) było duże, nie można było bagatelizować sprawy.

Natychmiast zapadła więc decyzja o ewakuacji około 50 osób obecnych w budynku, zarówno pracowników chełmskiego ośrodka prokuratury okręgowej, jak i Prokuratury Rejonowej w Chełmie, której siedziba mieści się pod tym samym adresem. Na miejsce przyjechała policja i straż pożarna do zabezpieczenia.

Pracownicy obu prokuratur zostali wyprowadzeni na zewnątrz, teren odgrodzono policyjną taśmą, a do budynku wkroczyli pirotechnicy i funkcjonariusze z psem tropiącym. Przeszukali każdą kondygnację, wszystkie pomieszczenia. Nie znaleziono jednak śladu po materiałach wybuchowych ani niczego podejrzanego i po około dwóch godzinach akcję uznano za zakończoną.

Okazało się, że e-maile od „Terroru islamskiego” dotarły również do innych prokuratur w całym kraju. Jak podaje nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, trwa zbieranie informacji odnośnie alarmów w jednostkach na terenie woj. lubelskiego.

Wiadomo, że wiadomości o rzekomym ładunku otrzymały m.in. prokuratury we Włodawie, Puławach, Białej Podlaskiej czy Radzyniu Podlaskim. Dlatego najprawdopodobniej wszystkie sprawy zostaną połączone, a dochodzeniem, kto stoi za wysłaniem fałszywego alarmu (co jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat) zajmą się lubelscy funkcjonariusze. (pc)