Twardziele ze straży

Bieg z wężami po klatce, uderzanie 5-kilogramowym młotem, gaszenie pożaru i ewakuowanie poszkodowanego ważącego 80 kg. Tak wyglądały tegoroczne zawody „Wadowice Firefighter Combat Challenge”. Nasi po raz kolejny pokazali klasę. Rafał Bereza – największym twardzielem wśród strażaków.
To już IV edycja nieoficjalnych mistrzostw Polski w pożarnictwie. Od 25-27 sierpnia najlepiej wyszkoleni i krzepcy strażacy z całego kraju brali udział w zmaganiach, które w realny sposób przestawiają elementy ich pracy podczas działań gaśniczych. Województwo lubelskie reprezentowali: Krzysztof Kamiński z KM PSP Chełm oraz Rafał Bereza, Kamil Bereza i Dawid Sosnowski z KP PSP Krasnystaw.
Największa trudność FCC polega na tym, że wszystkie zadania wykonywane są w masce z podłączonym aparatem ochrony dróg oddechowych. Każda z formuł podzielona jest na pięć etapów: wnoszenie węża na wysokość, wciąganie pakietu węży na trzecie piętro, przesunięcie kilkudziesięciokilogramowej szyny uderzeniami młota po wyznaczonym poziomym torze, pokonanie slalomu, przeciągnięcie napełnionej liny gaśniczej i ewakuacja poszkodowanego na dystansie około 30 m.
W startach indywidualnych 1. miejsce zajął Rafał Bereza z czasem 1:24:12. Dalsze, 21. miejsce – Dawid Sosnowski z czasem 1:43:78, 25. miejsce – Kamil Bereza z czasem 1:48:111, 36. miejsce – Krzysztof Kamiński z czasem 1:58:04.
W startach tandemów 2. miejsce zajęła drużyna „Flip i Flap”, czyli Rafał Bereza i Paweł Hess z czasem 1:21:31, 20. – „Krasnystaw GO” (Kamil Bereza i Dawid Sosnowski z czasem 1:37:78), a 23. – „Kamyk i Strusiu” (Krzysztof Kamiński i Struszczyk Krystian z czasem 1:44:23).
W ub. tygodniu Rafał Bereza wyjechał do Francji, aby wystartować w europejskich mistrzostwach FCC. Trzymamy kciuki! (pc, fot. Krzysztof Kamiński)