Uchwała zaskarżona, skarga oddalona

Przyjęta we wrześniu br. uchwała rady miasta w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż udziałów w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej została zaskarżona do wojewody lubelskiego. Skargę złożyła zakładowa „Solidarność”. Wojewoda ją oddalił.

Związkowcy od samego początku, gdy tylko pojawił się temat sprzedaży udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Chełmie, nie kryli obaw. Oprócz gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników, byli mocno zainteresowani nieodpłatnym nabyciem przez nich udziałów spółki. Mówili o tym podczas czerwcowego spotkania, w którym uczestniczyli przedstawiciele PGE Energia Ciepła, zainteresowani zakupem miejskiej spółki.

Uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej rada miasta przyjęła 19 września i weszła ona w życie z dniem jej podjęcia. W załączniku nr 4 do uchwały znalazł się bardzo istotny dla zatrudnionych w spółce zapis takiej treści: „…w zależności od wyboru potencjalnego nabywcy, zaznacza iż zostanie przeprowadzona analiza prawna w zakresie uprawnień pracowników do nieodpłatnego nabycia udziałów…”, który w pewnym stopniu ma zabezpieczać interes załogi.

Interpretacje tego zapisu są jednak różne. Są zdania, że dotyczy on tylko sytuacji, gdy udziały w spółce wykupiłby prywatny podmiot. Z kolei w przypadku przejęcia MPEC przez spółkę skarbu państwa, pracownikom udziały mogłyby się nie należeć. O tym zadecydują już prawnicy.

Zakładowa „Solidarność” postanowiła jednak zaskarżyć przyjętą przez radę miasta uchwałę do wojewody lubelskiego. Jak ustaliliśmy, związkowcy mieli wątpliwości co do zapisu dotyczącego właśnie nieodpłatnego nabycia udziałów. Wojewoda skargę ostatecznie oddalił. Zażalenie spowodowało opóźnienie o miesiąc prac związanych z przygotowaniem całej procedury dotyczącej sprzedaży udziałów spółki.

Dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, któremu 31 grudnia 2022 roku kończy się tzw. użyteczność czterech kotłów, sprzedaż udziałów silnemu pod względem finansowym podmiotowi wydaje się jedynym wyjściem z ciężkiej sytuacji, w jakiej znalazła się miejska firma. Spółka bezwzględnie musi przejść na nowe źródła energii, co wiąże się z realizacją kosztownych inwestycji, szacowanych obecnie na około 90 mln zł. Ponieważ ani MPEC, ani miasto takich pieniędzy nie mają, prezydent podjął decyzję o sprzedaży udziałów spółki, a rada miasta ją zaakceptowała.

MPEC ma jeszcze jeden problem, otóż do końca kwietnia przyszłego roku musi kupić uprawnienia do emisji dwutlenku węgla za 2019 rok. Gdyby spółka miała zrobić to obecnie, musiałaby zapłacić za nie około 8,5 mln zł, czyli około 25-26 euro za jedno uprawnienie. Jak mówi Artur Jędruszczuk, prezes MPEC, firmy w tym momencie nie stać na ich zakup, a nie wiadomo, czy za pół roku cena nie wzrośnie. s