Uczniowie wystawieni na próbę

W końcu wiadomo – egzaminy ósmoklasistów i matury nie odbędą się w wyznaczonym terminie. Z ogłoszeniem tej wiadomości rządzący zwlekali do ubiegłego czwartku, wystawiając nerwy uczniów i rodziców na próbę. Egzamin i matura mają się odbyć w czerwcu. Jak zapewnia minister edukacji, tym razem uczniowie zostaną poinformowani o dokładnym terminie z co najmniej trzytygodniowym wyprzedzeniem.


Uczniowie na decyzję w sprawie egzaminów czekali od momentu wybuchu epidemii koronawirusa i zamknięcia szkół, czyli od połowy marca. I choć do sprawdzianu ósmoklasistów pozostało niespełna 10 dni (miały się odbyć w dniach 21-23 kwietnia), rząd do ubiegłego czwartku trzymał wszystkich w niepewności.

– Wiemy, ze przeżywacie ogromny stres, bo nie wiecie, kiedy egzamin się odbędzie i jak się do niego przygotować. Ze względów zdrowotnych dziś odkładamy termin egzaminu i matur na czerwiec. O ostatecznym terminie poinformujemy z co najmniej trzytygodniowym, a nawet miesięcznym wyprzedzeniem – powiedział podczas czwartkowej konferencji Dariusz Piątkowski, minister edukacji, prosząc, by uczniowie wykorzystali ten dodatkowy czas na lepsze przygotowanie się do egzaminów.

O to nie będzie łatwo, bo co najmniej do 26 kwietnia szkoły pozostaną zamknięte, a zdalne nauczanie nie jest w stanie zastąpić normalnych lekcji. Największe wyzwanie czeka maturzystów, którzy w zasadzie do szkoły już nie wrócą, bo 24 kwietnia zostaną oficjalnie ich absolwentami. Nauczyciele nie muszą ich odtąd wspierać w przygotowaniu (pobory nauczycieli zostają po odejściu ze szkół uczniów klas maturalnych zmniejszone), jednak większość nauczycieli wie, że z maturzystami należy nadal pracować on-line.

– Moim zdaniem niezbędna będzie korekta rozporządzenia, a jeśli nie, to powinniśmy sobie zadać pytanie, co z tymi uczniami, którzy w piątek 24 kwietnia skończą zajęcia, a w czerwcu mają przystąpić do matur? Należałoby wprowadzić jakiś nieformalny obowiązek wsparcia, opieki, pomocy tym młodym ludziom, bo nie możemy ich zostawić przez miesiąc samych – apeluje Sławomir Broniarz, prezes ZNP w wypowiedzi dla „Głosu Nauczycielskiego”. Związek Nauczycielstwa Polskiego postulował, by egzamin ósmoklasisty całkowicie odwołać, a tegoroczną rekrutację do szkół średnich miałaby się oprzeć ona konkursie świadectw.

Zdalne nauczanie ma odbywać się na takich samych zasadach jak dotychczas, a za wysyłane do domu zadania, uczniowie dostają wpisywane do dziennika elektronicznego oceny. Po świętach rząd ma przedstawić plan powrotu do „nowej rzeczywistości gospodarczej”. EK