Upolitycznili ulicę na całego

Świdniccy radni z komitetu Rodzina i Prawo dopytywali ostatnio o losy petycji dotyczącej budowy świateł na ul. Racławickiej w Świdniku. Jej autorzy, radni opozycji, tłumaczyli, że przekazali ją władzom powiatu. No i tak od słowa do słowa doszło nawet do oskarżeń o podstępne zbieranie od ludzi danych osobowych i podrzucanie ich staroście na biurko „w jakiś sposób” i „po kolesiowsku”. A świateł jak nie było, tak nie ma…
Ostatnio jedna z głównych ulic w mieście jest niemalże głównym tematem dyskusji na sesjach rady powiatu. Droga, choć podległa starostwu, „zaistniała” również na sesjach rady miasta za sprawą petycji dotyczącej budowy świateł na jednym z przejść. Pod koniec kwietnia na Racławicką ruszyła dwójka radnych z klubu Świdnik Wspólna Sprawa: Edyta Lipniowiecka i Wiesław Księski. Zbierali podpisy za zamontowaniem sygnalizacji świetlnej na drugim przejściu za rondem przy Galerii Venus. Wielu mieszkańcom spodobał się ten pomysł. Radni zaznaczali, że petycję będą chcieli złożyć w starostwie powiatowym, czyli u zarządcy drogi.
Na kolejnej sesji rady miasta (pod koniec kwietnia) inicjatywa przedstawicieli klubu ŚWS spotkała się z potężnym oddźwiękiem wśród radnych rządzącej miastem Rodziny i Prawo. – Cieszy mnie ta inicjatywa. Traktuję tę państwa aktywność jako wsparcie dla inicjatyw podjętych w tej dziedzinie przez Klub Radnych PiS – Porozumienie Prawicy w powiecie w obecnej kadencji – komentował zbieranie podpisów radny Konrad Sawicki.
O swojej inicjatywie sprzed 1,5 roku dotyczącej zamontowania wyświetlaczy prędkości przypomniał sobie przy okazji radny Kazimierz Bachanek (RiP). Z kolei radny Aleksander Suski (RiP) wprost mówił, że kwestia świateł została przez radnych ŚWS już ustalona wcześniej w powiecie w zarządzie, którego zasiada członek komitetu. Zbiórka podpisów miała na celu tylko pokazanie, że radni są skuteczni.

Przez wakacje sprawa ul. Racławickiej na sesjach miejskich przycichła. Wróciła na ostatnich posiedzeniach rady miasta. – Chciałbym zapytać o losy petycji w sprawie sygnalizacji świetlnej na wysokości Racławickiej 14. Miesiąc temu usłyszeliśmy od radnej Edyty Lipniowieckiej, że dokument został złożona do wicestarosty. Jaką odpowiedź państwo otrzymaliście? – dopytywał Konrad Sawicki.
Radna potwierdzała, że petycję złożyła na ręce członka zarządu powiatu, Jakuba Osiny (również członka komitetu ŚWS).

– My, jako przedstawiciele klubu Świdnik Wspólna Sprawa, chcieliśmy się zorientować, jakie oczekiwania dotyczące sygnalizacji świetlnej w tym miejscu mają mieszkańcy. Dowiedzieliśmy się, że jedni chcą takiego rozwiązania, a inni nie chcą – mówiła Edyta Lipniowiecka. – Natomiast petycja jest w powiecie. Być może chodzi o to, że nie złożyłam jej w sposób formalny przez kancelarię, ale przekazałam bezpośrednio na ręce Jakuba Osiny.
Zdaniem radnego z klubu RiP taka forma złożenia petycji była działaniem politycznym.
– Chodzi o to, że państwo zbieracie dane osobowe i w jakiś sposób, „po kolesiowsku”, podrzucacie je sobie na biurka. To pokazuje, jak działacie – mówił na sesji Konrad Sawicki.
Radny dodał również, że petycja powinna zostać opublikowana na stronie internetowej powiatu. Z kolei przedstawiciele starostwa tłumaczą, że dokument z podpisami mieszkańców do nich wpłynął i zostanie wzięty pod uwagę.
– Naturalnie, że otrzymałem tę petycję – mówi Jakub Osina. – Planujemy kompleksowy remont ul. Racławickiej i oczywiście głosy mieszkańców weźmiemy pod uwagę. Sam jestem rodzicem dziecka uczęszczającego do Szkoły Podstawowej nr 5 i uważam, że we wskazanym miejscu światła są bardzo potrzebne. Natomiast politycznymi przepychankami przy okazji tego tematu zajmować się nie zamierzam. (kal)