Uskok wnerwia pieszych

Przechodnie narzekają, że potykają się o wystający chodnik, ale Zarząd Dróg i Mostów uważa, że wszystko jest w porządku

Przy budowie nowego odwodnienia przy al. Tysiąclecia w Lublinie powstał kilkucentymetrowy uskok przy wejściu na targowisko „Bazar”.


– To spory uskok. Klienci przychodzą do nas z pretensjami, bo często się potykają. Jeszcze dojdzie do nieszczęśliwego wypadku, ktoś w końcu złamie rękę po upadku. Zwracaliśmy się do urzędu miasta o poprawę tego fragmentu chodnika w ramach gwarancji – mówi Ewa Fedec, prezes spółki Bazar.
Urzędnicy z ratusza oraz Zarządu Dróg i Mostów znają sprawę od dobrych kilku miesięcy. Już na przedostatnim posiedzeniu Rady Lokalnej Przedsiębiorczości prezydent miał deklarować, że usterka budowlana zostanie usunięta.
Ale… w Zarządzie Dróg i Mostów uważają, że pochylenie i uskok przy studzience są prawidłowe, a płyty chodnika są mocno usadowione. – Przez uskok woda wpływa do kratki – mówi Adam Borowy, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów.
Niemniej w ratuszu słyszymy, że sprawa nie zostanie zostawiona „sama sobie”. – Do tematu wrócimy. Problemy w tym miejscu nie są potrzebne ani miastu, ani spółce – przyznał Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. BCH