Uwięziona w toalecie

Na strachu i niepotrzebnym wezwaniu policji zakończyło się zatrzaśnięcie w toalecie przez mieszkankę Krasnegostawu.

We wtorek po godz. 19 mieszkanka Krasnegostawu, która wybrała się na spacer po centrum miasta, musiała skorzystać z toalety znajdującej się przy ul. Kościelnej, naprzeciwko kościoła pw. Św. Franciszka Ksawerego. – Mimo usilnych starań kobiecie nie udawało się wydostać z ubikacji, więc postanowiła wezwać na pomoc policjantów – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

Po przybyciu mundurowych na miejsce okazało się, że uwięzionej pomógł przypadkowy przechodzień. Usłyszał jej wołania o pomoc i podważył drzwi od toalety, co odblokowało zamek. Pomoc policjantów nie była już potrzebna. (ik)