Uziemiło drogówkę

Przez jednego policjanta, który miał kontakt z osobą zarażoną koronawirusem, niemal cała chełmska drogówka wysłana została do domu. Ciekawe czy kierowcy odczuli, że na drogach jest mniej radiowozów?

Nie lato i sezon urlopowy przerzedziły szeregi chełmskiej drogówki, lecz koronawirus. Jeden z funkcjonariuszy miał kontakt z osobą zarażoną. W mieście szybko rozeszło się, że prawie cała drogówka objęta została kwarantanną.

– Faktycznie są podejrzenia, że jeden z funkcjonariuszy miał kontakt z osobą zarażoną. Pozostaje on pod nadzorem epidemiologicznym – przyznaje Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Na wszelki wypadek funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego, którzy mieli z nim kontakt, również zostali odsunięci od służby. Chodzi o względy bezpieczeństwa pracowników i interesantów oraz eliminację ewentualnego ryzyka.

Według rzecznik żaden z policjantów nie ma objawów choroby, ale na wszelki wypadek przez kilka dni pozostaną w domach. Funkcjonariusz, który jest pod nadzorem sanepidu, będzie poddawany testom na Covid-19.

Wirus uziemił kilkunastu policjantów z jednego wydziału. Czy kierowcy odczuli, że na drogach jest mniej radiowozów, a w miejscach, w których zazwyczaj można było spotkać policjantów z „suszarką”, jest pusto?

– Ta sytuacja nie ma wpływu na bezpieczeństwo na drogach. Ciągłość służb jest zapewniona – twierdzi E. Czyż. (bf)