W Krasnymstawie brakuje mieszkań

Marcin Wilkołazki, wiceprzewodniczący rady miasta, zaapelował, by Krasnystaw przystąpił do programu Mieszkanie Plus. – W naszym mieście powstaje za mało nowych mieszkań, a zainteresowanie nimi wcale nie jest małe – argumentował.

Jakiś czas temu na jednej ze stron internetowych rozgorzała dyskusja na temat braku mieszkań w Krasnymstawie. Jeden z mieszkańców zaapelował wręcz do radnych o „poruszenie na sesji rady miasta problemu zapaści mieszkaniowej, właściwie braku rynku pierwotnego w naszym mieście”. – Ceny wynajmu albo zakupu, jeśli już coś się pojawi, są niewiele niższe niż w Lublinie.

Jeżeli Krasnostawską Spółdzielnię Mieszkaniową nie stać na budowę nowych bloków, to przecież miasto może udzielić pomocy finansowej. Zapewniam, że klub czy radni, którzy zajmą się tym tematem, będą w oczach mieszkańców najlepszymi radnymi i miejsce w kolejnych kadencjach jest zapewnione – czytamy. Na wpis, na ostatniej sesji rady miasta, zareagował wiceprzewodniczący Marcin Wilkołazki.

– Krasnostawska Spółdzielnia Mieszkaniowa od lat nie buduje nowych bloków, a pojedyncze inwestycyjne TBS również nie wypełniają tej luki. Ceny oferowanych przez miejską spółkę lokali mieszkalnych są na poziomie typowo deweloperskim, więc poza zasięgiem większości zainteresowanych osób – mówił Wilkołazki. Radny przypomniał, że pewnym rozwiązaniem miało być przystąpienie Krasnegostawu do Narodowego Programu Mieszkaniowego „Mieszkanie Plus”.

– W tym celu w czerwcu 2017 r. wspólnie z innymi przedstawicielami władz miasta odbyliśmy wizytę studyjną w Zakładzie Gospodarki Lokalowej w Białej Podlaskiej, gdzie w ramach programu „Mieszkanie plus” powstawały wówczas trzy bloki. Następnie w grudniu 2017 roku przeprowadziliśmy ankietę mieszkaniową, która wykazała, że zapotrzebowanie na mieszkania w ramach programu „Mieszkanie Plus” jest w Krasnymstawie wystarczająco duże, aby miasto podjęło się realizacji tego zadania.

Niestety pomimo pełnej aprobaty ze strony radnych ówczesne władze wykonawcze nie sprostały wyzwaniu – przypomniał. W związku z tym, że zainteresowanie mieszkańców możliwością nabycia własnego mieszkania w ramach rządowych programów mieszkaniowych nie spada, Wilkołazki zaproponował, by jeszcze raz podjąć próbę włączenia Krasnegostawu do programu „Mieszkanie Plus”.

– Lub też podjąć rozmowy z prywatnymi deweloperami w celu skorzystania z programu „Mieszkanie na Start”. Są przecież w Krasnymstawie tereny, które doskonale by się do tych celów nadawały. Chociażby tereny pomiędzy ul. Piekarskiego a osiedlem Kompozytorów lub tereny w pobliżu ulicy Szkolnej i ul Kilińskiego – wyliczał. (kg)