Wiceburmistrz daje nogę

– Rozmowy trwają – tak Robert Kościuk, burmistrz Krasnegostawu, skomentował fakt, że jego zastępca Krzysztof Sugalski dostał ofertę pracy w Cukrowni Krasnystaw. – Nasza współpraca bardzo dobrze się układa, ale nie będę Krzysztofa zatrzymywał. Zmiany to normalna część życia – dodaje.

W ubiegłym tygodniu Krasnystaw obiegła wieść, że zastępca burmistrza miasta Krzysztof Sugalski szykuje się do odejścia, bo dostał ofertę jeszcze lepiej płatnej pracy.

– Gdzie się ucho nie przyłoży, słychać to samo – mówi nam jeden z lokalnych samorządowców. Najgłośniej od plotek huczało w magistracie. – W każdym wydziale ludzie rozmawiają o tym samym, że znów zmieni się wiceburmistrz, że znów będzie się trzeba przyzwyczaić do innej osoby na tym stanowisku – dodaje.

„Znów”, bo Sugalski nie jest pierwszą osobą piastującą funkcję zastępcy Kościuka. Gdy ten wygrał wybory na burmistrza w 2018 r., najpierw na swoją prawą rękę wybrał Wojciecha Kaczmarczyka, wówczas zastępcę wójta gminy Żółkiewka. Kaczmarczyk cieszył się uznaniem i sympatią mieszkańców miasta. Pracowity fachowiec, do tego miły człowiek. W pierwszej połowie 2021 r. jednak z funkcji zrezygnował.

Tłumaczył się względami osobistymi, o których rozmawiać nie chciał, miał też za sobą dość ciężko przechorowanego koronawirusa. W miejsce Kaczmarczyka Kościuk powołał Krzysztofa Sugalskiego. Ten, jeszcze za burmistrza Andrzeja Jakubca, był prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, a gdy w 2017 r. na stołku tym zastąpił go Radosław Rysak, Sugalski znalazł zatrudnienie w krasnostawskiej mleczarni. Przepracował tam prawie 4 lata, by w połowie 2021 r. otrzymać powołanie na stanowisko wiceburmistrza Krasnegostawu.

– Nasza dotychczasowa współpraca układała się bardzo dobrze – powiedział nam w ostatni czwartek burmistrz Krasnegostawu Robert Kościuk, przyznając jednocześnie, że w plotkach o odejściu Sugalskiego jest sporo prawdy.

– Rzeczywiście otrzymaliśmy oficjalne zapytanie z Cukrowni Krasnystaw, czy pan Sugalski nie objąłby tam jednego z kierowniczych stanowisk. Osobiście uważam, że pan Sugalski ma odpowiednie wykształcenie, by pracować w zakładzie takim jak Cukrownia i nie będę go za wszelką cenę zatrzymywał. Oczywiście w urzędzie będzie go nam brakowało, ale dla miasta i powiatu byłaby to dobre posunięcie – stwierdził Kościuk.

Burmistrz zaznaczył, że ostateczne decyzje w tej sprawie nie zapadły. – Rozmowy trwają. Być może już w przyszłym tygodniu poznamy ich efekt – stwierdził.

Gdyby Sugalski pożegnał się z urzędem, Kościuk zmuszony byłby już po raz trzeci w tej kadencji szukać sobie zastępcy. – Na razie za wcześnie, by o tym mówić – skomentował.

W Krasnymstawie spekuluje się, że na stanowisko wiceburmistrza rozważana jest kandydatura prezesa TBS Radosława Rysaka. Niewykluczony jest też wariant, że do końca kadencji, dla oszczędności i poprawy notowań, burmistrz Kościuk pracować będzie bez zastępcy. (kg)