Widok mało turystyczny

Część połamanych chodników na zamkowych błoniach wciąż czeka na remont

Naprawa sfatygowanych chodników i alejek na błoniach zamkowych trwa, ale zakończy się dopiero po wakacjach, czyli szczycie sezonu turystycznego.


Na fatalny stan chodników na błoniach pod Zamkiem Lubelskim czytelnicy zwrócili naszą uwagę na początku czerwca.

– To wstyd, że tak wygląda obszar przy samym Zamku Lubelskim. Zapraszamy do miasta turystów, a na miejscu serwujemy im warunki do skręcenia nogi – napisał do redakcji pan Łukasz, prosząc o interwencję.

Jego uwagi przekazaliśmy urzędnikom, a ci obiecali realizację najpilniejszych napraw do końca lipca. I prace faktycznie ruszyły, ale we wskazanym terminie nie wszystko udało się wykonać. Co prawda w chodniku wykonanym z płyt betonowych uzupełniono największe ubytki oraz ustabilizowano ruszające się płytki, ale kilka uszkodzonych fragmentów wciąż czeka na naprawę. – W sierpniu planujemy wykonanie naprawy asfaltowej alejki od strony ul. Podwale, a w najbliższym czasie dokonamy ponownego przeglądu infrastruktury i wytypowania jeszcze potrzebnych do przeprowadzenia napraw – zapowiada Justyna Góźdź z biura prasowego lubelskiego Ratusza.

Przed zakończeniem wakacji oczyszczone z trawy i chwastów mają być również odcinki chodników o nawierzchni mineralnej i zakończyć się rekultywacja terenu między okazałymi drzewami rosnącymi u podnóża południowej strony Zamku Lubelskiego. Dotychczas zdemontowano tam zbędną od wielu lat nawierzchnię z betonowych płyt. W następnej kolejności zebrany zostanie piasek stanowiący ich podbudowę, a jej miejsce zajmie ziemia obsiana trawą. Zabieg ten ma służyć poprawie warunków do życia rosnących tu drzew. Marek Kościuk