Więcej dołożą

Pięć gmin powiatu chełmskiego, którym przyznano, a potem odebrano unijną dotację na zagospodarowanie zbiorników wodnych raz jeszcze o nią aplikuje. Ale tym razem na gorszych warunkach. Trzeba wyłożyć więcej na wkład własny.

Pięciu gminom powiatu chełmskiego (Białopole, Dorohusk, Kamień, Wojsławice i Żmudź) oraz gminie Horodło w powiecie hrubieszowskim najpierw przyznano, a potem odebrano unijną dotację na zagospodarowanie otoczenia wokół zbiorników wodnych. Ich projekt został bardzo dobrze oceniony, otrzymał 1,6 mln zł dotacji i znalazł się na wysokim miejscu listy rankingowej. Ale w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie pomylili kryteria konkursowe i konkurs unieważniono. Samorządowcy byli rozgoryczeni. Zostali z gotowymi projektami i pozwoleniami, ale bez dotacji. Najbardziej rozczarowani byli liderzy projektu, gmina Kamień, gdzie zaplanowano największy zakres prac spośród wszystkich partnerów przedsięwzięcia. Wkład własny wynosił 98 tys. zł, a unijna dotacja miała wynieść 700 tys. zł, za które zamierzano pięknie urządzić kąpielisko w Natalinie. Samorządowcy nie zrezygnowali jednak z dotacji i raz jeszcze o nią aplikują. Tyle, że tym razem warunki są trochę gorsze.
– Nasz wniosek opiewa na taką samą kwotę, jednak zmieniły się uwarunkowania i aplikując o dotację, tym razem VAT jest już po stronie gmin, a to oznacza, że musimy wyłożyć więcej na wkłady własne – mówi wójt Roman Kandziora. – W przypadku gminy Kamień chodzi o kwotę około stu tysięcy złotych. Dokumentacje i wszelkie pozwolenia były aktualne. Należało to wykorzystać.
Dotacja, jeśli tym razem uda się ją pozyskać, zostanie przeznaczona na otoczenia wokół zalewów w Natalinie, Husynnem (gmina Dorohusk), Wołkowianach („Dębowy Las”), Buśnie (gmina Białopole) oraz stawu w Wojsławicach. Gmina Horodło planuje zagospodarowanie zabytkowego założenia dworsko-parkowego w Kopyłowie.  (mo)