Wielki Rycerz Niepokalanej

14 sierpnia Kościół wspominał św. Maksymiliana Kolbego. Męczennik z Auschwitz jest symbolem ofiar tego obozu zagłady, gdzie zabijano ludzi poprzez pracę w nieludzkich warunkach, bicie i tortury, głód i zimno oraz eksperymenty medyczne stosowane nawet na dzieciach, by wreszcie masowo uśmiercać ofiary gazem, a ich ciała palić w specjalnie skonstruowanych krematoriach.


W tym miejscu zła i nienawiści ojciec Kolbe dawał współbraciom miłość i dobroć, aż po ofiarowanie swego życia dla ocalenia współwięźnia. Dobrowolnie zgłosił się na śmierć głodową w zamian za życie ojca i męża rodziny. Po około dwóch tygodniach, został 14 sierpnia 1941 roku dobity zastrzykiem fenolu. Uratowany przez niego współwięzień-Franciszek Gajowniczek wyszedł na wolność 25 października 1944 roku. Było to dopełnienie wielkiej miłości św. Maksymiliana do Niepokalanej, która pogłębiała się z roku na rok, a zaczęła jeszcze we wczesnym dzieciństwie.

Chłopiec ze skrajnej biedy

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 w Zduńskiej Woli. Rodzice, Juliusz i Marianna z Dąbrowskich należeli do III Zakonu św. Franciszka. Trudnili się tkactwem chałupniczym. Z powodu ciężkich warunków materialnych zwinęli warsztat i przenieśli się najpierw do Łodzi, a potem do Pabianic, gdzie było łatwiej o pracę. Ojciec czytał dzieciom patriotyczne książki, więc Rajmund z braćmi często bawił się w rycerzy. Wszyscy chcieli nimi zostać, jak dorosną. Z takiego to, więcej niż skromnego domu, w którym panowała atmosfera pobożności i patriotyzmu, wyszedł późniejszy założyciel Niepokalanowa, słuchacz słynnego Uniwersytetu Papieskiego Gregorianum i Seraphicum w Rzymie, doktor nauk filozoficznych i teologicznych, wybitnie zdolny fizyk i matematyk, interesujący się już wtedy problemami lotów kosmicznych.

Jako dwunastoletni chłopiec, doznał w kościele św. Mateusza w Pabianicach wielkiego przeżycia: ukazała mu się Matka Boża trzymająca w ręku dwie korony– białą (czystość) i czerwoną – (męczeństwo) i zapytała, którą z nich wybiera? Gdy odpowiedział, że obie, uśmiechnęła się i zniknęła.

13-letni zakonnik

Rok później przyszły święty ze starszym bratem Franciszkiem przedarli się do Lwowa. Były to czasy zaborów i nie było łatwo przedostać się z zaboru rosyjskiego do zdecydowanie łagodniejszego dla Polaków austriackiego. Ale umożliwiło to wstąpienie we Lwowie do małego seminarium franciszkanów konwentualnych. Rajmund w lwowskiej katedrze, przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej ślubował wzorem króla Jana Kazimierza z 1656 roku poświęcić się ukochanej Matce Przenajświętszej. W trzy lata później dotarł do nich młodszy brat Józef. W 1910 roku chłopców odwiedziła matka, której decyzja o całkowitym poświeceniu się z ojcem służbie Bożej umocniła Maksymiliana (bo takie imię w nowicjacie przybrał Rajmund) w decyzji o kapłaństwie, a nie służbie wojskowej.

Tworzyły się wówczas legiony i ruch niepodległościowy. I tak rycerz Niepokalanej trafił do Krakowa, a potem do Rzymu, gdzie od 1912 roku studiował filozofię, potem teologię i gdzie uzyskał dwa doktoraty. 1 grudnia 1914 roku po ślubach wieczystych na cześć Matki Najświętszej przyjął imię Maria. W roku 1918 Maksymilian Maria otrzymał święcenia kapłańskie. Na krótko przedtem, przejęty gorliwością i kultem Najświętszej Dziewicy założył główne dzieło swojego życia Rycerstwo Niepokalanej. W lipcu 1919 roku Maksymilian wrócił do niepodległej już Polski. Przez jakiś czas szerząc Rycerstwo, uczył kleryków franciszkańskich w Krakowie.

Niepokalanów

Od stycznia 1922 roku zaczął się ukazywać „Rycerz Niepokalanej”. Na potrzeby wydawnictwa Maksymilian założył drukarnię w Grodnie W pięć lat później został utworzony ośrodek w Teresinie, 42 km od Warszawy, blisko głównej kolei Warszawa – Poznań – Berlin, nazwany na cześć Niepokalanej, Niepokalanowem. Oprócz druku „Rycerza” powstało Małe Seminarium Misyjne. Klasztor w Niepokalanowie stał się ogromnym, katolickim ośrodkiem prasowym i ewangelizacyjnym.

Z czasem wychodziły nowe czasopisma, a niedzielne wydanie „Małego Dziennika” osiągało nakład ćwierć miliona egzemplarzy. O rozmachu z jakim przyszły święty prowadził swą działalność świadczy fakt, że od roku 1938 Niepokalanów posiadał swoją radiostację. Misyjna wyprawa na Daleki Wschód dała efekt w postaci japońskiej odmiany „Rycerza”, który ukazał się w Nagasaki w 1930 roku. Na przedmieściach miasta powstał zaś japoński Niepokalanów. W 1936 roku Maksymilian wrócił do Polski. U progu wojny Niepokalanów był największym klasztorem na świecie, audycję nadawało Radio Niepokalanów, a „Rycerz Niepokalanej” rozchodził się w nakładzie 750 tys. egzemplarzy.

Aresztowanie niewygodnego zakonnika

Pierwsze aresztowanie niewygodnego zakonnika nastąpiło już 19 września 1939 roku. Zwolniony został 8 grudnia w uroczystość Niepokalanej. Niestety, nie na długo. 17 lutego 1941 trafił na Pawiak, a stamtąd do Oświęcimia. Krzepił na duchu współwięźniów i zbliżał ich do Boga. Kiedy w lipcu z jego bloku uciekł więzień, dziesięciu innych okupant skazał na śmierć głodową. Wśród nich jeden miał szczęście. Franciszka Gajowniczka uratował święty więzień nr 16670. Przez dwa tygodnie męczył się bez pokarmu i napoju w ciemnicy nr 18 w bloku 13, modląc się i śpiewając pieśni religijne i dodając otuchy dziewięciu towarzyszom niedoli. I tak dotychczasowa świętość ojca Maksymiliana uwieńczona została heroiczną, męczeńską śmiercią. W 1971 roku papież święty Paweł VI ogłosił go błogosławionym, a 10 października 1982 roku św. Jan Paweł II wpisał go do grona świętych męczenników nazywając „ patronem naszych trudnych czasów”.

Św. Maksymilian jest patronem honorowych dawców krwi w Polsce, elektryków, energetyków, rodzin uzależnionych od narkotyków, dziennikarzy, osób więzionych, ruchu pro – life, krótkofalowców, Zduńskiej Woli, diecezji bielsko– żywieckiej i Pabianic. Do roku kanonizacji wystawiono w Polsce 61 kościołów i kaplic ku jego czci, 35 powstało za granicą.

W Lublinie murowaną kaplicę p w. Maksymiliana Kolbego przy Drodze Męczenników Majdanka 27 pobłogosławił 22 listopada 1981 roku bp Bolesław Pylak. Parafia została erygowana 21 grudnia 1982 roku. W latach 1982-86 powstał nowoczesny kościół według projektu architektów: Stanisława Lichoty i Andrzeja Lisa z Lublina. Realizatorem budowy był ks. Józef Siemczyk. W święto Niepokalanej 8 grudnia 1991 roku uroczystej konsekracji świątyni dokonał bp Bolesław Pylak Obecnie parafia p w. św. Maksymiliana Kolbego liczy 9138 wiernych.

Działają przy niej między innymi: Wspólnota Przyjaciele Oblubieńca, Akcja Katolicka, Chór Parafialny Carillon, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, harcerze, skauci Europy, Liturgiczna Służba Ołtarza i schola młodzieżowa. W każdą drugą środę miesiąca w lubelskim kościele św. Maksymiliana odbywają się o godz. 18.00 msze święte z modlitwą o uzdrowienie. Gościem tegorocznego odpustu parafialnego 14 sierpnia był O. Stanisław Piętka z Niepokalanowa. Natomiast 15 sierpnia 2019 roku nastąpiło uroczyste otwarcie, na terenie parafii Ogrodów Maryi, które poprzedziła msza św. o godz. 20.00.

Jak co roku w sierpniu, tym razem w dniach 16 – 18 sierpnia można było skorzystać z Wakacyjnych Wieczorów Filmowych. W parafii trwają już zapisy na autokarową pielgrzymkę do Wąwolnicy w pierwszą niedzielę września.

Elżbieta Kasprzycka