Wierzbica rozdaje karty

Są dwa Banaszki i dwa Deniszczuki, a gmina Wierzbica to polityczne centrum regionu – tak w portalu natemat.pl Zdzisława Deniszczuk przedstawiała siebie i gminę przy okazji materiału o otwarciu drogi w Święcicy. I racja. Z gminy pochodzi wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, a do Wierzbicy od miesięcy ściąga wierchuszka z prawicy, chociaż sama wójt i jej „mąż starosta”, o którym nie omieszkała wspomnieć kilkakrotnie, należą do PSL.

„W mojej rodzinnej gminie Wierzbica, we wsi Święcica otworzyliśmy dzisiaj drogę zrealizowaną w ramach Polskiego Ładu. Cała wieś świętuje, bo czekała na tę drogę 30 lat. Takich imprez w Polsce będzie w te wakacje tysiące. Opozycja nie zrozumie” – krótki wpis z Twittera wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety był przyczynkiem do powstania dużego reportażu w ogólnopolskim portalu naTemat.pl nie tylko o samej uroczystości i wiceministrze, ale Polskim Ładzie, gminie Wierzbica i politycznych zależnościach panujących w Chełmskiem.

Na początku lipca mieszkańcy Święcicy uczestniczyli w imprezie z okazji otwarcia gminnej drogi. I to nie byle jakiej imprezie. Na pieczonego prosiaka, tort drogowy i tańce obok gminnych i powiatowych władz przyjechali wysoko postawieni politycy. Oprócz wspomnianego S. Kalety była posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek, szef biura politycznego wicepremiera Jacka Sasina – Ryszard Madziar, a także wicemarszałek województwa lubelskiego Zdzisław Szwed. Wójt mówiła, że droga w Święcicy była prawdopodobnie pierwszą w kraju, zrealizowaną w tym roku w ramach ubiegłorocznej edycji Polskiego Ładu. Gmina pozyskała na nią 7,5 mln zł.

Na razie otworzono pierwszy, 2,5-kilometrowy odcinek. Ale to nie koniec gminnych inwestycji. Portal zauważa, że gmina dostała kolejne 9,5 mln zł, które niedawno wręczał jej władzom podczas jednej z imprez właśnie Sebastian Kaleta. Wójt nie może nachwalić się wiceministra. A portal zauważa, że chociaż wójt należy do PSL, podobnie jak często przypominany przez nią „mąż starosta”, to ma bardzo dobre relacje z rządzącą prawicą. Na imprezy do Wierzbicy przyjeżdżali nie tylko najważniejsi politycy z regionu, ale i pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda, która otwierała tam żłobek.

O współpracy z S. Kaletą wójt Wierzbicy mówiła: „Jest to naprawdę bardzo bliska relacja, która później procentuje dla mieszkańców. Ale chciałabym powiedzieć, że dobre duchy naszej gminy to nie tylko pan minister. Możemy również liczyć na panią europoseł Beatę Mazurek, która jest z Chełma, na ministra Sasina, który jest posłem od nas, a bardziej na jego doradcę, pana Ryszarda Madziara. Jest też nasza posłanka pani Anna Dąbrowska-Banaszek. Czyli mama prezydenta Chełma.

Oj tam, ja też jestem żoną starosty. Mówi się „Dwa Banaszki i dwa Deniszczuki” – wypowiadała się Z. Deniszczuk na łamach portalu. – „Myślę, że mieszkańcy sami się już przekonali, że nie ma takiej sprawy, której nie dałoby się załatwić, ponieważ – tu sama się pochwalę – jestem skuteczna. Ale jeśli czuję za sobą Radę Gminy, która zgadza się na wszystko, jeśli mamy wsparcie starosty, jakiego nigdy nie było dla gminy Wierzbica, wsparcie Urzędu Marszałkowskiego, pana Wojewody oraz instytucji rządowych w konkretnych osobach, to umówmy się, że to nam nie przeszkadza, tylko pomaga”.

Portal zauważa, ze wiceminister sprawiedliwości często bywa w gminie, bo tam mieszkają jego rodzice, a w Wólce Tarnowskiej, jego dziadkowie. „A także ja, wójt Wierzbicy oraz mój mąż, starosta chełmski. To polityczne centrum regionu” – mówi cytowana przez naTemat.pl wójt Deniszczuk. (bf)

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here