Winni także pacjenci…

Już nawet nie miesiące, a lata czeka się na wizytę u specjalisty. Tak wygląda teraz pomoc lekarska w Chełmie. Zdaniem lekarzy to wina pacjentów. Na dowód szpital przedstawia liczby.

Najbliższy termin rejestracji w tzw. kolejce stabilnej do poradni endokrynologicznej to 20.04.2020 r., do pracowni rezonansu magnetycznego – 31.12.2019 r., do poradni zdrowia psychicznego – 30.12.2019 r., do poradni kardiologicznej – 19.12.2019 r., poradni przeciwgruźliczej – 18.12.2019 r., poradni urazowo-ortopedycznej – 11.12.2019 r., poradni laryngologicznej oraz poradni gastroenterologicznej – 1.10.2019 r., poradni chirurgicznej z poradnią stomijną oraz pracowni tomografii – 10.09.2019 r., do zakładu rehabilitacji leczniczej (dział fizjoterapii) – 3.09.2019 r., poradni okulistycznej – 2.08.2019 r., poradni neurologicznej – 1.08.2019 r., poradni urologicznej – 18.07.2019 r., poradni alergologicznej – 2.07.2019 r., poradni onkologicznej – 25.06.2019 r., poradni chorób zakaźnych – 8.05.2019 r., poradni hematologicznej – 6.05.2019 r., ośrodka rehabilitacji leczniczej dziennej – 30.04.2019 r., pracowni endoskopowej – 26.04.2019 r., zespołu leczenia środowiskowego (domowego) – 12.04.2019 r., poradni diabetologicznej – 2.04.2019 r., poradni ginekologiczno-położniczej – 26.03.2019 r., poradni nefrologicznej – 25.03.2019 r., poradni rehabilitacyjnej – 14.03.2019 r., poradni dermatologicznej – 12.03.2019 r., poradni ortopedycznej dla dzieci – 21.02.2019 r., poradni uzależnienia i współuzależnienia od alkoholu oraz poradni laryngologicznej dla dzieci – 30.01.2019 r. A i to zakładając, że przed publikacją tego wydania nikt nie zarezerwował już pierwszego wolnego terminu – w takim przypadku czas oczekiwania na wizytę okazałby się jeszcze dłuższy.

Każdy ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do opieki medycznej. Dlaczego zatem stoimy w kilometrowych kolejkach po zdrowie? Co ma zrobić pacjent, który słyszy, że na badanie coraz bardziej słabnącego wzroku ma czekać miesiącami (nie wspominając już nawet o badaniu hormonu tarczycy)? Wybiera się do gabinetu prywatnego. Tyle że tam trzeba słono płacić.

Ceny za prywatne wizyty w ciągu ostatnich kilku lat znacznie wzrosły, a do tego w większości dochodzą jeszcze opłaty za badania specjalistyczne. Nic dziwnego, że gros pacjentów, żeby nie pójść z torbami, wychodzi z założenia, że chorobę trzeba przewidzieć, i w przyszpitalnych przychodniach rejestruje się „na zaś” do wielu specjalistów (gdzie się da i ile razy się da, bo pewnie się przyda). To, niestety, generuje jeszcze dłuższe kolejki. Stabilni pacjenci czekają więc miesiącami, jak nie już latami, na wizytę u specjalisty, potem drugie tyle na diagnostykę (badanie rezonansem) i z powrotem na przyjęcie przez lekarza. Horror.

Jak wynika z danych chełmskiego szpitala najwięcej osób oczekuje obecnie na wizytę w poradni p/gruźliczej (687 osób, gdzie średni czas oczekiwania to 57 dni). W poradni endokrynologicznej – 225 osób (średni czas oczekiwania – 369 dni), w poradni dermatologicznej – 225 osób (średni czas oczekiwania – 26 dni), poradni chorób zakaźnych – 154 osób (średni czas oczekiwania – 56 dni), w poradni otolaryngologicznej – 128 osób (średni czas oczekiwania – 44 dni), w poradni urologicznej – 230 osób (średni czas oczekiwania – 114 dni), w poradni okulistycznej – 159 osób (średni czas oczekiwania – 59 dni), w pracowni rezonansu magnetycznego – 335 osób (średni czas oczekiwania – 69 dni), w poradni gastroenterologicznej – 123 osób (średni czas oczekiwania – 81dni), w poradni kardiologicznej – 385 osób (średni czas oczekiwania – 136 dni) oraz 3 osoby w kategorii „przypadek pilny” (średni czas oczekiwania – 77 dni), w poradni neurologicznej – 108 osób (średni czas oczekiwania – 30 dni), w poradni ortopedycznej – 167 osób (średni czas oczekiwania – 14 dni).

Najdłuższy jak dotąd średni czas oczekiwania odnotowano w poradniach: endokrynologicznej (369 dni), urologicznej (114 dni) oraz poradni kardiologicznej (136 dni).

– Największy problemem w naszej ocenie stanowią pacjenci wpisani w kolejkę świadczeń, którzy nie zgłaszają się w dniu planowanej wizyty, nie informując o tym fakcie stosunkowo wcześniej. W skali miesiąca we wszystkich poradniach nie zgłosiło się w dniu wizyty ogółem 723 pacjentów. Przy czym poinformowało o swojej nieobecności w dniu wizyty 160 pacjentów. Zmiana terminu wizyty na prośbę pacjenta nastąpiła u 133 osób – informuje Bożena Pszczoła, kierownik Działu Świadczeń Medycznych Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Chełmie.

W ciągu miesiąca zaledwie 7 pacjentów wszystkich poradni nie dostarczyło wymaganego skierowania, w efekcie czego zostali skreśleni z listy oczekujących. Z kolei liczba tych, którzy zapisali się, nie przyszli i nie odwołali wizyty, jest zaskakująco ogromna. Kolejki, na które tak narzekają pacjenci, generują… sami pacjenci, zajmując miejsca sobie nawzajem. Jak wyjaśnia kierownik działu świadczeń medycznych, największy problem z powodu braku możliwości zobligowania pacjentów do informowania o rezygnacji z terminu wizyty dotyczy poradni przeciwgruźliczej, endokrynologicznej i kardiologicznej.

Pocieszeniem może być co najwyżej fakt, że problem chorych kolejek dotyczy całego kraju. Według danych z ubiegłego roku, opracowanych przez Fundację Watch Health Care, Warsaw Enterprise Institute oraz pracownię MAHTA, w Polsce próżno szukać choć jednej dziedziny medycyny, w której pacjenci nie natrafialiby na kolejki.

Aby dostać się do specjalisty, Polacy muszą poczekać w kolejce średnio ok. 3,4 miesiąca, a na pojedyncze świadczenie gwarantowane – 3,7 miesiąca. To 2 tygodnie, czyli około pół miesiąca więcej, niż w rok wcześniej (zakładając, że w dalszym ciągu mamy tendencję wzrostową, w 2019 roku są to kolejne 2 tygodnie więcej czekania). Niezmiennie od lat najgorzej wygląda sytuacja w przypadku dostępu do endokrynologa.(pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here