Włodawska połatana

Po dziesięciu latach od ostatniego, generalnego remontu pojawiły się ubytki w drodze wojewódzkiej z Chełma do Włodawy. Drogowcy wycinali fragmenty asfaltu i zalewali je nowymi łatami.

Prace remontowe na drodze włodawskiej trochę zaskoczyły kierowców. – Droga jest jeszcze w całkiem dobrym stanie, nie widać było na niej żadnych dziur a teraz w oczy rzucają się nowe placki asfaltu. Niestety, nie wygląda to zbyt dobrze – mówią. Ale drogowcy przekonują, że prace były konieczne.

– Na asfalcie pojawiły się spękania i ubytki – mówi Mirosław Panasiuk, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Chełmie. – Wyznaczyliśmy fragmenty, które wymagały naprawy i zajęła się tym zewnętrzna firma.

M. Panasiuk rozumie, że nie każdemu może się podobać taki sposób naprawy. – Wiadomo, że lepiej byłoby przykryć asfaltem dłuższy fragment drogi, ale tutaj nie ma jeszcze takiej konieczności, a fragmentaryczne remonty konieczne są ze względów bezpieczeństwa – tłumaczy.

Trasa włodawska przeszła gruntowny remont ponad dziesięć lat temu. Do tej pory, mimo dużego natężenia ruchu, nie wymagała praktycznie żadnych napraw.

Generalny remont czeka z kolei czterokilometrowy fragment drogi nr 844 prowadzący z Chełma w stronę gminy Kamień. Zarząd Dróg Wojewódzkich rozstrzygnął już przetarg, a prace mają się zakończyć do 15 września. Wyremontowany ma zostać odcinek od skrzyżowania z drogą do Józefina do skrzyżowania z drogą w stronę Kumowa. (bf)