Wójt odwiedza i obdarowuje

Wójt Wiesław Radzięciak systematycznie odwiedza najmłodszych, a ostatnio także najstarszych mieszkańców gminy Leśniowice w ich domach. Tłumaczy, że to już taka tradycja. Ale niektórzy uważają, że wójt za wszelką cenę zabiega o poparcie…

Tuż przed ostatnimi wyborami samorządowymi wójt Wiesław Radzięciak odwiedził osobiście wszystkie urodzone tamtego roku dzieci z gminy Leśniowice. Do każdego malucha pojechał z upominkiem i listami gratulacyjnymi dla rodziców. Niektórzy mieszkańcy gminy Leśniowice uznali to za element kampanii wyborczej, wypominając, że wcześniej takich wizyt u nowo narodzonych nie było. Gospodarz gminy Leśniowice tłumaczył jednak, że pilnuje demografii i nikt nie może mu zabronić spotykać się z mieszkańcami gminy. Po wyborach wójt nie zaprzestał odwiedzania najmłodszych mieszkańców gminy. Niedawno złożył wizytę czterem noworodkom i ich rodzicom. Były prezenty i listy gratulacyjne. W relacji zamieszczonej na stronie internetowej Urzędu Gminy Leśniowice napisano, że spotkania tego typu są okazją do rozmów na temat rodziny, a dla gminy „każdy narodzony obywatel to nowa nadzieja i przyszłość jej istnienia”. Ostatnio Radzięciak złożył też wizytę małżeństwu obchodzącemu 70. rocznicę ślubu. Zdaniem niektórych wójt w ten sposób szuka okazji do ocieplenia wizerunku i zjednania sobie mieszkańców.

– W ostatnich wyborach wójt wygrywał nieznacznie, dlatego teraz robi, co może, żeby zyskać jak największe poparcie – uważa nasz rozmówca. – W końcu to już półmetek kadencji.
Wójt Radzięciak mówi, że wizyty u nowo narodzonych mieszkańców gminy Leśniowice to tradycja.
– Wizyty u najmłodszych mieszkańców gminy są radosne, odwiedzam mieszkańców z szacunku do nich. To tradycja – mówi wójt Radzięciak. (mo)