Wójtowi nie pożałowali

Gmina Dorohusk to kolejny samorząd, który ustalał pensję wójta i diety radnych. I chociaż podwyżki diet do szokujących nie należą, to nie wszyscy radni podnieśli za nimi ręce. Inaczej było w przypadku pensji wójta, którą rada podniosła jednogłośnie do 17 700 zł brutto. Przed głosowaniem Wojciech Sawa wyszedł z sali.

Od kilku tygodni samorządy ustalają na nowo wynagrodzenia wójtów i diety w radach. To efekt zmiany przepisów o pracownikach samorządowych, w których pojawiły się nowe kwoty bazowe, od których naliczane są pensje i diety radnych. Niektórzy samorządowcy wykorzystali zmianę przepisów, żeby odkuć się na poprzedniej obniżce wynagrodzenia. Niemal maksymalną możliwą podwyżkę zafundowano m.in. staroście chełmskiemu Piotrowi Deniszczukowi i jego żonie, wójt gminy Wierzbica, Zdzisławie Deniszczuk. Starosta zarobi ponad 20 tys. zł a jego małżonka niecałe 20 tys. zł brutto miesięcznie. To znamienne, że ludzie, którzy dopiero zaczynają swoją prace w samorządzie (dla wójt Deniszczuk to dopiero pierwsza a dla starosty raptem druga kadencja), dostają maksymalne możliwe wynagrodzenie, a wójtowie, którzy pracują od nawet dziesięcioleci, zadowalają się niższymi pensjami. O ponad 2 tys. zł mniej dostał m.in. długoletni wójt Rejowca Fabrycznego Zdzisław Krupa czy rządzący od lat Siedliszczem Hieronim Zonik.

Na maksymalną pensję dla wójta nie zdecydowali się także radni z gminy Dorohusk. Ustalili mu płacę zasadniczą na poziomie 9200 zł, tj. o ponad 1000 zł niższą od maksymalnej. Od tej niższej kwoty naliczane są pozostałe dodatki, m.in. specjalny (3660 zł) oraz stażowy (1840 zł). Radni przyznali wójtowi także dodatek funkcyjny w wysokości 3000 zł. Łącznie W. Sawa będzie teraz zarabiał 17 700 zł brutto miesięcznie. A pensja zostanie mu wypłacona z wyrównaniem od sierpnia. Przed głosowaniem wójt opuścił salę. Ale decyzja rady i tak była jednogłośna (chociaż w czasie komisji głosy na temat pensji zasadniczej były podobno podzielone).

Inaczej było z ustaleniem własnych diet. Za podniesieniem diety przewodniczącemu do 1400 zł i radnym do 700 zł głosowało jedenastu spośród trzynastu obecnych radnych. Chociaż na tle innych samorządów diety wcale nie należą do wysokich, jedna osoba wstrzymała się od głosu a jedna była przeciwna podwyżkom. Wspomniana gmina Rejowiec Fabryczny podniosła diety radnych do prawie 1100 zł a jej przewodniczący dostanie 1800 zł ryczałtu.

Radni z Dorohuska podnieśli także diety sołtysów, którzy za udział w sesji będą dostawać teraz po 150 zł. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here