Wpadli z nielegalną bronią

Włodawscy kryminalni jednego dnia zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy posiadali nielegalną broń. Pierwszemu z nich – mieszkańcowi gminy Wyryki – dubeltówka służyła do kłusownictwa. Arsenał drugiego – 36-latka z Włodawy – był o wiele większy, bo policjanci znaleźli u niego karabiny oraz broń krótką. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.

W czwartek (15 grudnia) włodawscy kryminalni zatrzymali 2 mężczyzn, którzy posiadali nielegalną broń. – Jako pierwszy został zatrzymany 33-latek z gminy Wyryki – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Mundurowi w miejscu jego zamieszkania ujawnili i zabezpieczyli dubeltówkę myśliwską, na którą mężczyzna nie posiadał wymaganego zezwolenia. Oprócz broni funkcjonariusze znaleźli również trzy sieci rybackie i oścień służące do nielegalnego połowu ryb, a także skórę zwierzęcą. Mężczyzna w piątek został doprowadzony do prokuratury i po wykonaniu czynności procesowych zwolniony – dodaje pani rzecznik. Drugie zatrzymanie miało miejsce we Włodawie. Tu kryminalni weszli do domu 36-letniego mieszkańca miasta. – Policjanci ujawnili kilka sztuk broni palnej: skorodowany karabin, dubeltówkę, karabin typy Mauzer oraz broń krótką. Wszystkie te przedmioty zostały znalezione w miejscu zamieszkania mężczyzny, jego aucie oraz na terenie gminy Włodawa. W przeszłości 36-latek był już karany za nielegalne posiadanie broni. W piątek (16 grudnia) został on doprowadzony celem przeprowadzenia dalszych czynności procesowych do prokuratury z wnioskiem o tymczasowy areszt. Obydwaj mężczyźni poniosą konsekwencje posiadania broni bez wymaganego zezwolenia. Za to przestępstwo grozi im nawet do 8 lat pozbawienia wolności – tłumaczy Tadyniewicz. (bm)