Wskrzesić wioskę

Rekonstrukcja twarzy człowieka sprzed 4 tys. lat. Wyk. M. Rychlik

Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice, chciałaby zrekonstruować wioskę słowiańską, która 3,5 tysiąca lat temu istniała w Horodysku. Złożyła wniosek o wpisanie tego pomysłu do Strategii rozwoju województwa lubelskiego. Przebadane i udokumentowane przez archeologów odkrycie było sensacyjne i przyniosło ponad 20 tysięcy sztuk zabytków. Co ciekawe, relikty sprzed 3,5 tys. lat wciąż kryją się w ziemi. Niedawno znowu się na nie natknięto.

Mieszkańcy gminy Leśniowice wiedzą, że w miejscu, gdzie teraz znajduje się zalew „Maczuły” w Horodysku w epoce neolitu istniała osada. Badania archeologiczne w Horodysku prowadzili tam w latach 2004-2005 archeolodzy Tomasz Dzieńkowski i Stanisław Gołub. Wykopaliska obejmowały 0,4 ha, które teraz są pod wodą „Maczuł”. W tym miejscu w VI-VII wieku istniała osada, założona przez Słowian (do tego nawiązuje nazwa powstałej niedawno spółdzielni socjalnej „Słowianki”).

Archeolodzy odkryli tam około 20 tysięcy zabytków datowanych od okresu neolitu po wczesne średniowiecze. Było to 7 grobów szkieletowych, z naczyniami i narzędziami krzemiennymi, ceramika naczyniowa, monety i ozdoby. Odkrycie sprzed tysięcy lat było unikatowe. Zyskało sławę wśród naukowców i zostało uznane za niezwykle znaczące dla rozwoju archeologii i regionu. T. Dzieńkowski zdobył ministerialną dotację na analizy laboratoryjne zabytków.

Zrealizowano m.in. nowatorskie badania DNA szczątków ludzkich sprzed 4 tysiąca lat wraz z rekonstrukcją twarzy wybranego osobnika. Wyniki archeologicznych badań Dzieńkowski opisał w wydanej w 2016 r. przez UMCS w ramach projektu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego książce pt. „Horodysko. Od epoki kamienia do wczesnego średniowiecza”. Wykonano tablicę informacyjną prezentującą wyniki badań stanowiska w Horodysku, a informacje o archeologicznej ciekawostce ukazały się również w przewodniku „Malowniczy Wschód”.

Ale Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice, chciałaby, aby te unikatowe odkrycia zostały bardziej wyeksponowane, a w przyszłości stały się atrakcją turystyczną. Tym bardziej, że ładnie zagospodarowane i malowniczo położone „Maczuły” już przyciągają wielu turystów. Wójt Jabłońska chciałaby w tej okolicy zrekonstruować dawną wioskę, wykorzystując do tego pozyskane przez naukowców eksponaty sprzed 3,5 tysiąca i więcej lat (część z nich znajduje się obecnie m.in. na UMCS). Liczy, że budowę takiego unikatowego muzeum wesprze Urząd Marszałkowski w Lublinie.

– Niedawno wystąpiliśmy o wpisanie tego przedsięwzięcia do Strategii Rozwoju Województwa Lubelskiego. Czekamy na odpowiedź – mówi wójt Jabłońska.

W piśmie do Jarosława Stawiarskiego, marszałka województwa lubelskiego, wójt Jabłońska argumentuje, że budowa tematycznej wioski słowiańskiej na obszarze cennych odkryć archeologicznych jest z jednej strony odniesieniem się do głębokich korzeni regionu – co zostało potwierdzone wieloletnimi badaniami, a z drugiej strony siłą napędzającą zainteresowanie turystyczne regionem położonym między Chełmem a Zamościem.

„Utworzona wioska tematyczna będzie pełnić także funkcję turystyczną. Ponadto pozwoli wypracować markę lokalną i zaktywizuje lokalną społeczność, tworząc warunki do wzrostu społeczno-gospodarczego. Istotnym czynnikiem jest także położenie w strefie przygranicznej umożliwiającej z jednej strony współpracę transgraniczną, a z drugiej możliwość poszerzenia liczby odwiedzających”.

Relikty wciąż tam są

Latem podczas prac ziemnych w okolicach zalewu „Maczuły” (planowane są tam domki letniskowe) natrafiono na kolejne przedmioty używane przez mieszkańców wioski sprzed tysięcy lat. Były to elementy ceramiki. Prace prowadzone były pod nadzorem archeologów, którzy zajęli się eksponatami. (mo, fot. arch.)