Wszystkie grupy potrzebne

Z powodu zagrożenia koronawirusem spadła liczba osób gotowych honorowo oddać krew. Zaczyna jej brakować w całym kraju. W Chełmie jeszcze nie jest pod tym względem dramatycznie. Krwiodawcy odpowiadają na apele, a w akcję oddawania krwi włączyli się także żołnierze.

„W obecnej sytuacji epidemiologicznej Twoja krew jest jeszcze bardziej potrzebna. Prosimy Cię, abyś oddał krew, jeżeli przeciwskazania zdrowotne Ciebie nie dotyczą” – apeluje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, przypominając, że do oddawania krwi nie powinny zgłaszać się osoby mające objawy infekcji (podwyższona temperatura, katar, duszność, kaszel, ból gardła). Można to zrobić 14 dni po ustąpieniu objawów infekcji lub 14 dni po zakończeniu leczenia. Obowiązuje też do odwołania 14-dniowa dyskwalifikacja dawców, którzy przebywali poza granicami Polski.

Sytuację w bankach krwi ratują apele w mediach o oddawanie krwi i organizowane w związku z tym doraźne akcje. W ubiegłym tygodniu w chełmskim oddziale centrum krwiodawstwa krew oddawali żołnierze 19. Brygady Zmechanizowanej w Chełmie, a także terytorialsi z 2. Lubelskiej Brygady Terytorialnej, w skład której wchodzi 24. chełmski batalion lekkiej piechoty. Terytorialsi oddali blisko 40 litrów krwi (krew w województwie lubelskim oddawali w tym czasie także członkowie zamojskiego i dęblińskiego batalionów WOT, a także podchorążowie z Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie i było to w sumie 100 litrów).

Pracownicy chełmskiego oddziału RCKiK mówią, że zanim rozpoczęła się epidemia, krew oddawało około trzydzieści osób dziennie. Obecnie krwiodawców jest mniej, ale widać, że apele o oddawanie krwi przynoszą skutek. W chełmskiej placówce terenowej do dotychczasowych krwiodawców dołączają nowi, młodzi.

Wszyscy, którzy chcą oddać krew, zaraz po wejściu do punktu krwiodawstwa muszą zdezynfekować ręce specjalnym płynem. W oddziale krwiodawstwa może przebywać ograniczona liczba osób. Pracownicy oddziału krwiodawstwa mierzą dawcom krwi temperaturę bezdotykowym termometrem, a następnie przeprowadzony jest wywiad. Tym samym rygorom sanitarnym oraz medycznym poddani są pracownicy stacji. (t)