Wymyślił bombę w lesie

Nastolatek z gminy Wyryki stanie przed sądem po tym, jak dla żartu, z telefonu matki zadzwonił do ABW z informacją, że znalazł bombę. Dowcipnisia szybko namierzyli włodawscy policjanci. 16-latek sam przyznał, że postąpił bardzo niemądrze.

W poniedziałek (12 grudnia) z włodawską komendą skontaktowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prosząc o pomoc w zatrzymaniu mężczyzny, który z terenu gminy Wyryki zadzwonił do ABW i powiedział, że w lesie znalazł bombę. Włodawscy stróże prawa nie mieli większych trudności z namierzeniem dowcipnisia. Okazał się nim 16-latek, który do ABW zadzwonił z telefonu swojej matki. – Chłopiec przyznał, że zachował się bardzo niemądrze. O tym, czy zostanie ukarany, zdecyduje Sąd Rodzinny, do którego została skierowana sprawa nastoletniego żartownisia – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. (b)