Zaginął pod sklepem, znalazł się w stodole

Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 61-latka, który zaginął w ubiegłą środę w Orchówku. Wyziębionego mężczyznę znaleziono dzień później w stodole, niedaleko od jego domu.

W środę (7 listopada) około godziny 22 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 61-latka z Orchówka (gm. Włodawa). – Mężczyzna po godzinie 14 wyszedł z domu, udał się do pobliskiego sklepu i kontakt z nim się urwał – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

– Pomimo prowadzonych przez rodzinę, a następnie Policję i Straż Graniczną poszukiwań pierwszego dnia nie odnaleziono mężczyzny. Akcję kontynuowano w czwartek. Tym razem przyniosła ona efekt – mężczyzna został znaleziony w stodole nieopodal swojego miejsca zamieszkania. Z uwagi na wyziębienie organizmu pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala. (bm)