Załatwią ekspresowo?

Choć to kampania wyborcza i politycy składają całą masę obietnic, ta złożona przez wicepremiera Jacka Sasina i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dla chełmian ma szczególne znaczenie. Chodzi o przyspieszenie budowy drogi S12 z Piask do Dorohuska, która ma być zrealizowana w latach 2021-2025. Na to zadanie rząd polski zabezpieczył 2,5 mld zł. Według wcześniejszych planów inwestycja miała ruszyć dopiero po 2025 roku…


W ubiegłym roku lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisał dwie umowy na opracowanie koncepcji programowej. Jedna dotyczyła północnej obwodnicy miasta Chełm, druga zaś budowy trasy ekspresowej z Piask do węzła Chełma Zachód i od węzła Chełm Wschód do Dorohuska. Gotowych opracowań należy spodziewać się w połowie przyszłego roku.

Następnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu i wyłonienie firm, które wykonają inwestycję. Zadanie jest realizowane metodą zaprojektuj i wybuduj. Same prace projektowe, przy tak potężnej inwestycji, mogą potrwać ponad rok. Zgodnie z pierwszymi zapowiedziami w 2023 r. miałaby ruszyć budowa obwodnicy, która potrwałaby dwa lata. Z kolei pozostała część S12 z Piask do Dorohuska była zaplanowana po 2025 roku.

Tymczasem rządzący, w osobach wicepremiera Jacka Sasina i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, w ubiegłą środę oficjalnie zapowiedzieli przyspieszenie tempa rozwoju Lubelszczyzny, a co za tym idzie, również tej inwestycji. Do końca 2025 roku z Chełma do Lublina, ba nawet do Warszawy, mamy pojechać szybką drogą dwupasmową.

Politycy przed każdymi wyborami składają mnóstwo obietnic, ale ta, dotycząca drogi ekspresowej, na którą chełmianie czekają od kilkunastu lat, ma szczególne znaczenie. Cztery, osiem, dwanaście lat temu niemal każdy, kto w okręgu chełmskim ubiegał się o poselski mandat, zapewniał, że będzie walczył o obwodnicę dla Chełma i szybką trasę Piaski – Dorohusk. Terminów realizacji inwestycji podawano wiele, żaden nie został dotrzymany. Teraz ma być inaczej. Ale dopóki ciężki sprzęt nie wjedzie na teren budowy, mało kto chyba da wiarę przedwyborczym obietnicom.

Wicepremier Sasin, na zwołanym w Stołpiu przy drodze krajowej nr 12 briefingu prasowym, zapowiedział, że odcinek drogi ekspresowej S12, łączący Piaski z węzłem Chełm Zachód i węzeł Chełm Wschód z Dorohuskiem, powstanie szybciej niż planowano. Taką decyzję – jak stwierdził – podjął polski rząd. Startujący w okręgu chełmskim z pierwszego miejsca do sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości Sasin zaznaczył, że przyspieszenie budowy S12 jest częścią nowej polityki zrównoważonego rozwoju, która ma skupiać działania na wyrównywaniu różnic rozwojowych, m.in. Polski wschodniej, zwłaszcza Lubelszczyzny, z resztą kraju.

Według Sasina, obszary pozbawione dobrych dróg i autostrad są omijane przez inwestorów, a przez to potencjał regionu nie może być w pełni wykorzystany i dlatego tak ważne jest inwestowanie w infrastrukturę komunikacyjną. – Ta droga spowoduje, że Lubelszczyzna, Chełmszczyzna, Chełm znajdą się bliżej Polski – mówił J. Sasin. Miejmy nadzieję, że tak się w końcu stanie.

Miejsce konferencji nie było wybrane przypadkowo, bo stojąc tuż przy drodze krajowej nr 12 widać jak na dłoni, ile samochodów codziennie przejeżdża tą trasą. – A budowa S12 niewątpliwie przyczyni się zmniejszenia natężenia ruchu w tej okolicy, co bezpośrednio przełoży się na zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Mieszkańcy nie będą widzieć już setek tirów jeżdżących po ulicach, bo do 2024 r. ma być ukończona obwodnica Chełma, która w połączeniu z drogą ekspresową pozwoli ciężarówkom kursującym między Polską a Ukrainą, omijać miasto – podkreślił Jacek Sasin.

O zapewnienie finansowania dla S12 od początku kadencji zabiegał również prezydent Chełma Jakub Banaszek, który w tej sprawie rozmawiał z Premierem Morawieckim i kilka tygodni temu z Wicepremierem Sasinem. Zdaniem Banaszka to kluczowa inwestycja dla Chełma, bez niej miasto i region byłyby odcięte od dużych inwestycji i zainteresowania przedsiębiorców. – Cieszę się, że budowa S12 ma zapewnione środki. To dla nas szansa na przyciągnięcie w przyszłości nowych inwestorów. – mówi J. Banaszek. Na budowę odcinka między Dorohuskiem a Piaskami Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zabezpieczyła 2,5 mld zł. (sr)